DO tej pory cwiczylem poniedzialek sroda piatek ale zlozylo sie tak ze znalazlem prace w ktorej siedze od poniedzialku do piatku zwykle od 7 do 20, czasami do 22 wiec trening po pracy odpada z tego wzgledu ze nie mam sily ani checi zeby jechac po pracy na trening. Rozkminilem zeby cwiczyc sobota-niedziela-poniedzialek lub piatek-sobota-niedziela albo sobota-niedziela-i jakis dzien w tygodniu. Czy takim planem jest sens cwicyc? Nie widze innego wyjscia a nie zostawie silowni.
Zmieniony przez - dresik16 w dniu 2010-05-23 14:40:33
Zmieniony przez - dresik16 w dniu 2010-05-23 14:40:33
Obecnie jestem na cyklu na gainerze o_O
Krzysztof Piekarz