Witam. Mysle, ze za bardzo sie nie naraze forumowej braci zakladajac ten temat, poniewaz nie znalazlem podobnego tutaj. Otoz podczas walki (boks) probuje ostatnio wdrazac wszelkie uniki i bujania, zeby nie stac jak kolek tylko wyprowadzajac ciosy lub je przyjmujac. Jak widze ludzi trenujacych juz troche czasu to ich ruchy podczas sparingu idealnie maskuja zamierzone ciosy, a u mnie to wyglada bardzo sztywno i przewidywalnie.
Jedyne co znalazlem na ten temat na youtube to ten filmik:
ale to troche malo. W jaki sposob moge sie zabrac za takie "rozbujanie"podczas sparingu? Nasladowac bardziej doswiadczonych trenujacych juz probowalem, niezbyt wychodzi.
PS. W tytule zjadlo mi "i" pomiedzy tulowia i glowy
Zmieniony przez - weaself w dniu 2010-03-28 23:32:08
Jedyne co znalazlem na ten temat na youtube to ten filmik:
ale to troche malo. W jaki sposob moge sie zabrac za takie "rozbujanie"podczas sparingu? Nasladowac bardziej doswiadczonych trenujacych juz probowalem, niezbyt wychodzi.
PS. W tytule zjadlo mi "i" pomiedzy tulowia i glowy
Zmieniony przez - weaself w dniu 2010-03-28 23:32:08
Krzysztof Piekarz
Ciezko mi sie tego wyzbyc, szczegolnie na dystans, na worku moge sobie bic z zasiegu reki, ale z przeciwnikiem jest inaczej, bo to juz jest ruchomy cel. Inni z tego co widze jakos sobie z tym radza- robia ten 
).