Witam.
Trening interwałowy mam zamiar wprowadzić w dni nie treningowe(redukcja).
Wykonywane jest on na rowerku stacjonarnym , 30s 'marszu' 10s max sprintu. Po ok 3 minutach mam już dość , bolą nogi no i ogółem jest za ciężko. Po tym występują lekkie mdłości , pocę się i oddycham o wiele ciężej przez jeszcze jakieś 30 minut. Czy to normalne? Z tego co czytałem tak ma być..
Chodzi mi raczej o wynik , 3 minuty to chyba strasznie cienko.
I jeszcze jedno pytanie , czy trening interwałowy w moim przypadku to będą tylko te 3 minuty w dni nie treningowe?
Trening interwałowy mam zamiar wprowadzić w dni nie treningowe(redukcja).
Wykonywane jest on na rowerku stacjonarnym , 30s 'marszu' 10s max sprintu. Po ok 3 minutach mam już dość , bolą nogi no i ogółem jest za ciężko. Po tym występują lekkie mdłości , pocę się i oddycham o wiele ciężej przez jeszcze jakieś 30 minut. Czy to normalne? Z tego co czytałem tak ma być..
Chodzi mi raczej o wynik , 3 minuty to chyba strasznie cienko.
I jeszcze jedno pytanie , czy trening interwałowy w moim przypadku to będą tylko te 3 minuty w dni nie treningowe?
Krzysztof Piekarz