Witam, otóż ponad rok temu doznałem kontuzji (zerwanie więzadeł) pech chciał, że trafiłem na złego lekarza(po rehabilitacjach i 2 pierwszych nietrafionych hormonach zmiana lekarza - tak, prywatnie - znaczy lepiej), przez co zerwane więzadła (wyrostek kruczy łopatki - bark) zabliźniły się.
Dwukrotna rehabilitacja nie przyniosła większych rezultatów dopiero czterokrotne wstrzyknięcie hormonów (2 nietrafione) przyniosło rezultat. Parę miesięcy temu lekarz powiedział, że mogę już wrócić do treningów, jednak odczuwałem dalej znaczący ból.
Teraz wróciłem na siłownie i planuję powrót do treningów.
Zakupiłem glukozaminę i mam pytanie:
Czy lepiej odpuścić sobie na 6-8 tygodni treningi i siłownię by ból całkowicie minał dzięki glukzoaminie, czy mogę normalnie ćwiczyć na siłowni i za tydzień wrócić już na treningi?
Dodam że po bieganiu, bark już prawie nie boli, jednak po siłowni odczuwam ból - nie w wielkim stopniu, ale jednak (jakby zmęczenie barku wewnątrz).
Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam!
Dwukrotna rehabilitacja nie przyniosła większych rezultatów dopiero czterokrotne wstrzyknięcie hormonów (2 nietrafione) przyniosło rezultat. Parę miesięcy temu lekarz powiedział, że mogę już wrócić do treningów, jednak odczuwałem dalej znaczący ból.
Teraz wróciłem na siłownie i planuję powrót do treningów.
Zakupiłem glukozaminę i mam pytanie:
Czy lepiej odpuścić sobie na 6-8 tygodni treningi i siłownię by ból całkowicie minał dzięki glukzoaminie, czy mogę normalnie ćwiczyć na siłowni i za tydzień wrócić już na treningi?
Dodam że po bieganiu, bark już prawie nie boli, jednak po siłowni odczuwam ból - nie w wielkim stopniu, ale jednak (jakby zmęczenie barku wewnątrz).
Z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam!
'jedna wiara, jeden cel a świat nauczy nas fruwać'
Krzysztof Piekarz