Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
353
wpisz w googla 100pompek i poczytaj. jest tam to nieźle wyjaśnione. Osobiście uważam że dobrze zacząć od małych celów by móc je realizować, sukcesy nawet małe budują motywację
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
353
2kg przez miecha kiedy po prostu przestałem jeść na mieście, odkąd zacząłem ćwiczyć i pilnować diety na zasadzie "mniej i lepiej żryj" zeszło 4kg i odczułem naprawdę poprawę samopoczucia i siły.
Na porządnej diecie jestem dopiero od dzisiaj, choć jeszcze białko i ZMA do mnie nie doszły. Planuję zejść do 85kg ze 100kg w około 3 miesiące i potem tak trenować by wystartować znowu w maratonie na jesieni
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
121
Też mam takie plany. 80-85kg. Jeszcze nigdy nie miałem takiej motywacji ! Jak wczoraj wlazłem na wage to nie wiedziałem kto się szybciej załamie. Ja czy waga. Damy rade ! W wakacje już nie będę się wstydził zdjąć koszulkę na plaży.
Szacuny
25
Napisanych postów
1977
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
27200
TSE jest całkowicie zbędne i szkoda pieniędzy. Z drugiej strony, jest ono na tyle delikatne, że, na upartego, ktoś na samym początku odchudzania mógłby brać w sytuacji, gdy należy do grupy osób, która wydanie na cos pieniędzy mobilizuje do działania, bo skoro wydałem pieniądze no to wypadałoby cos robic, żeby ich nie zmarnowac. Czyli bardziej dla psychiki. Ale prawda jest taka, ze jest zbedny i szkoda kasy!!! Po co tez faszerowac organizm jakimis specyfikami, skoro nie ma takiej potrzeby? Spalacze zostaw na pozniejsze etapy odchudzania. Teraz będzie lecialo przez samo zmienienie zlych nawykow i jakikolwik ruch. W miare chudniecia będzie trzeba jeszcze lepiej dopasowywac diete do swojego organizmu, jego reakcji, efektow. Dopracowac trening, który również modyfikowac w miarę potrzeb. I dopiero na koncowce to wszystko + EWENTUALNIE spalacz. Nie od tej kolejnosci zaczynasz;)
„2kg przez miecha kiedy po prostu przestałem jeść na mieście, odkąd zacząłem ćwiczyć i pilnować diety na zasadzie "mniej i lepiej żryj" zeszło 4kg i odczułem naprawdę poprawę samopoczucia i siły.” To co napisał Exshaman jest właśnie dokładnie tym o czym piszę powyżej. :) A już w Twoim wieku i przy tej wadze startowej naprawdę starczą drobne zmiany. Zmienisz nawyki żywieniowe, dodasz ruch i będzie leciało.
Szacuny
0
Napisanych postów
17
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
121
Oj chciałbym ;) Dzisiaj próbowałem rano zrobić pompki ale nic z tego. Zrobiłem na przebudzenie serie 30 brzuszków, 30 przysiadów i 20 brzuszków. A po południu ide na rower. Mam nadzieje że w ciągu miesiąca zrzucę jakieś 10 kg
Szacuny
8
Napisanych postów
78
Wiek
35 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
7050
w ciągu miesiąca chcesz zrzucić 10kg ? to Ty człowieku chyba nie czytałeś podwieszonych postów. 10kg w miesiąc to będzie woda i mięśnie, przyjęte jest prawidłowe ok 0.7-1kg max na tydzien czyli w miesiącu gdzieś max 4kg wtedy możesz być pewny że najefektywniej palisz tłuszcz i że nie dosięgnie Cię efekt jojo.
Szacuny
0
Napisanych postów
21
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
353
wodę i tak na początku się zrzuca, zauważyłem to też u siebie. fat w oponce sie trzyma jeszcze a waga spadła, za to siła poszła do góry i wydolność także.