Szacuny
0
Napisanych postów
14
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
508
Wiem odgrzewam temat - nie ma sensu zakładać kolejnego. Mam ten sam ból i dokładnie takie same skutki rozciągania.Po rozciąganiu przez jakiś czas kopie tak jakbym właśnie minimalnie chciał tj. kąt prosty między nogami z pełnym wejściem biodra, ale odczekam kilkanaście minut to nie dość że już tak nie kopnę to kopie niżej niż przed rozciąganiem. Jakbym się k**wa skurczył po praniu;D no a potem to ból i nie możność kopania 1-2 dni.
Dlatego bardzo interesuje mnie jak autor poradził sobie z tym problemem.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52124
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Ha, ja też miałem kiedyś ten problem, ale on minął, zacząłem się rozciągać dynamicznie, wymachy nóg w bok najlepsze na rozbicie bioder. A jak boli, to dobrze! To znaczy, że coś się zaczyna tam dziać. Teraz kopię na tako wysokość, jaką chcę.
Szacuny
2
Napisanych postów
346
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
4656
Ja lubię się rozciągać przy drabinkach, zaplatając jedną nogę na wysokości głowy i wypychając biodra do przodu, a drugą stopę obracając tak by pozycja jak najwierniej przypominała tą w jakiej kończy się typowe kopnięcie okrężne. Po takiej terapii kopie nie dość, że wysoko to jeszcze mocno. No i nie ma żadnego problemu z płynnością ruchu w stawie. Oprócz tego najlepsze skutki dają mi ćwiczenia z partnerem... jakoś nigdy sam nie potrafiłem się odpowiednio rozciągnąć. ;p
Szacuny
0
Napisanych postów
14
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
508
Zapomniało mi się, że pisałem ....
@Lucyfer92 Dokładnie tak robię jak się rozciągam:) z tym że tą nogę mam na dużo niższej wysokości. Może dałbym radę ją zawiesić tak jak Ty, tylko że o "wkręceniu" biodra nie ma mowy.Chyba bym się zesrał . Bardzo dobre ćwiczenie na kopanie.
@wirda Zacząłem codziennie od tygodnia. Wcześniej jak się rozciągałem po treningu czy po rozgrzewce taki sam efekt jak pisałem. Ostatnio pokonałem barierę i statycznie się naprawdę rozeszłem. Potem dorobiłem tym ćwiczeniem o którym Lucyfer wspomniał i git postęp jest. Wieczorem tego dnia pograłem na orliku chce się rozciągnąć lajtowo a tu zonk jeszcze gorzej.
@NobbyNobbs To nie boli to na****ia, ale skoro tak mówisz przyłożę się do tego ćwiczenia bardziej.
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
1495
Sprobuj tak:
Z wykroku przodem przechodzisz do wykroku bokiem i na odwrot. Dosc dynamicznie i plynnie. Nie podnosisz zada, jajca maja prawie szorowac po ziemi. Rece obok dla odciazenia kolan.