ludzie nie chodzi mi o wbijanie palcow w oczodoly, owszem to bardzo skuteczna metoda zwlaszcza gdy wszystko inne zawodzi.Na wlasnej skorze powiem ze jest to skuteczna metoda bo walczac ostatnio zostalem obalony na ziemie i przyduszany, momentalnie skierowalem rece w strone oczodolow i odrazu moglem sie wydostac i przejac gore. Mnie tu chodzi o uderzenia w krtan, boze ludzie co wy ... zabic kogos chcecie. W takiej blahe szczeniackiej awanturze ? Co by bylo gdyby ktos sobie wzial do serca taka rade a potem za kilka dni ty z radia bys sie dowiedzial ze twoj kolega polozyl drugiego piescia w krtan po czym tamtem zmarl nieco pozniej, jak ty bys sie poczul wtedy co ? Ile bylo historii, ze niby zwykla szamotulka a tu *** mis dostaje w krtan i dusic sie zaczyna po czym umiera. Zastanowcie sie co piszecie albo niech coniektorzy po prostu dojrzeja do niektorych spraw.
GARY_25, Pozdrawia.
Moderator dzialu Combat / Samoobrona
"Najwyższa galąz nie zawsze jest najbezpieczniejszym schronieniem"
Lame_Hunters.Sq
.:ZASMACHA:.
GARY_25, Pozdrawia.
Moderator dzialu Combat / Samoobrona
"Najwyższa galąz nie zawsze jest najbezpieczniejszym schronieniem"
Lame_Hunters.Sq
.:ZASMACHA:.
"Najwyzsza galaz nie zawsze jest najbezpieczniejszym schronieniem"
tylko szkoda ze czytam to wlasnie teraz gdy juz jest po fakcie no to zaczynam story:
))
#Barlinek Rulezz#