Cześć, mam pytanie dotyczące błędów kroków, kłócę się od dawna z kolegami o to:
W takiej sytuacji dostajesz podanie i stoisz z piłką w miejscu i teraz przenosisz jedną nogę do przodu (można to nazwać robieniem kroków) i kiedy noga opadnie (dotnie ziemi) robisz kozła. Czy to jest błąd kroków? Bo wydaje mi się, że nie to by było bezsensu przecież na pewno stojąc w miejscu możesz ile chcesz robić obroty (ruchy jedną nogą) i nie ma kroków, a to o czym pisałem w teorii jest tym samym tylko w innym kierunku...
Czekam na odp.
Pzdr
W takiej sytuacji dostajesz podanie i stoisz z piłką w miejscu i teraz przenosisz jedną nogę do przodu (można to nazwać robieniem kroków) i kiedy noga opadnie (dotnie ziemi) robisz kozła. Czy to jest błąd kroków? Bo wydaje mi się, że nie to by było bezsensu przecież na pewno stojąc w miejscu możesz ile chcesz robić obroty (ruchy jedną nogą) i nie ma kroków, a to o czym pisałem w teorii jest tym samym tylko w innym kierunku...
Czekam na odp.
Pzdr
Krzysztof Piekarz


