Także mam problem z łokciem...
BJJ zacząłem trenować kilka miesięcy temu. Przez pierwsze tygodnie było wszystko ok, później po treningach zaczęły boleć mnie tak delikatnie łokcie. Po jakimś czasie delikatne bóle zwiększyły się aż przed samymi wakacjami ból stał się naprawde dokuczliwy. Najbardziej bolało mnie po trzecim w tygodniu dniu
treningow (bjj/judo). Myślałem, że jest to spowodowane złym wykonywaniem przeze mnie rzutów. Ból ustawał zazwyczaj juz następnego dnia dlatego nie przejmowałem się tym. Treningi zbliżały sie ku końcowi z powodu wakacji więc ręce miały dostac troche czasu na odpoczynek ;)
We wrześniu wróciłem do treningów i już po 2 tygodniach czułem nieprzyjemne "kłucie" w łokciach (jeszcze nie bolało i nie przeszkadzało, ale przed wakacjami tez tak się zaczynało). Zrobiłem sobie 3 tygodnie przerwy, ale dalej jest cos nie tak. Niby cały dzień wszystko jest ok, ale czasami (raz/dwa razy dziennie) czuję jakby delikatne kłucie np przy podnoszeniu szklanki (kiedyś czegoś takiego nie miałem).
Jutro jadę na pierwszy trening po tej 3 tygodniowej przerwie no i zobaczę jak to będzie... Niedawno zakupiłem glukozaminę (wiele osób twierdzi, że nic nie daje, ale nie zaszkodzi jak przetestuję). Jeżeli ból ponownie będzię się nasilał to będzie chyba, trzeba wybrać się do jakiegoś lekarza ;/
Mam nadzieje, że to tylko przejściowe, a nie jakaś wada w łockiu... Miał ktoś taki problem?