Nigdy nie rezygnuj z celu , który wymaga czasu.Czas i tak upłynie..
Chodziłam wypchana , nie byłam w stanie przed treningiem zjeść 50 gram ryżu i po treningu też...zjadłam po 25..drugie 50 zostalo mi na jutro...musze rozepchac żołądek. W pracy myślałam ,że pęknę..
Aż było mi niedobrze z przejedzenia- ale tak musi być
Jutro się pomierzę dokładnie metrem krawieckim i zamieszczę tu info.
Dziś miałam 50 minut fitnesu i pływałam przez 30 minut.
Jutro to samo. Ale popływam 35 minut.
Zwiększę z dnia na dzień o 5 minut aż dojdę do godziny..
W zasadzie to tyle:)
Nigdy nie rezygnuj z celu , który wymaga czasu.Czas i tak upłynie..

Ledwo wróciłam do domu bo moje nogi wołały: usiądź!!!
Ale to dobrze...
Dziś nie dostarczyłam 118 gram białka tylko jakoś 80...ale jutro nadrobie..:)
za to tłuszcz zamiast 59 zjadłam 67...bo za duzo orzechow sypnelam na reke..
ale zakupiłam wagę kuchenna
teraz sobie wazę produkty
Czy warzyw mam nie liczyć do diety morales?
a co z grzybami np kurki??
oto moje wymiary:
udo: 55,5
łydka:32
brzuch nad pępkiem: 80
brzuch pod pępkiem: 89
biodra:94
biust:93
Ale do przodu, moja motywacja wzrasta kiedy popatrze na anekraj!:)
Zmieniony przez - keysha193 w dniu 2009-08-26 22:01:59
Nigdy nie rezygnuj z celu , który wymaga czasu.Czas i tak upłynie..
A śliwki po treningu to żaden grzech. Dobrze zjeść po treningu owoc, bo uzupełnisz fruktozą glikogen wątrobowy.
Może to nie wyczyn jakis wielki według innych, ale dla mnie ogromny:) bo ja codziennie pozerałam tyle czekolady plus orzeszki milki w czekoladzie..ciasta..
ile razy w tyg zalecasz trening ? ja mam 4 razy w tyg ten fitnes i basen , ale jutro i pojutrze wybieram się na basen.
Pływam tylko żabką, ale też mnie nogi bolą jak wychodzę z wody.
Polecasz jakis suplement diety?
co sądzisz o therm line? przyspieszacz spalania tłuszczu?
Nigdy nie rezygnuj z celu , który wymaga czasu.Czas i tak upłynie..
oczywiście raz na jakiś czas można zgrzeszyć, nic się nie stanie. Może nie od razu całą tabliczkę czekolady, z umiarem
Nie umiesz pływać kraulem, czy nie lubisz? Ja osobiście, jeżeli już pływam, to kraulem. Fajnie działa na całe ciałko
O 'spalaczach' typu thermline czy thermospeed extreme mówi sie, że jest to kasa w błoto, mimo iż są niedrogie.
Pzdr
Odchudzanie w wieku dojrzewania
http://www.sfd.pl/temat548381 - Skalar
http://www.sfd.pl/temat549020 - Psonic
http://www.sfd.pl/temat549022 - Tancerka25
http://www.sfd.pl/Jajka__wiadomości_ogólne,_badania,_cholesterol.-t619144.html
Ale po prostu nie ufam wodzie, żabką lubie pływać.
Jaki suplement diety pomaga spalić tłuszcz? czy lepiej sobie na razie odpuścic? w sumie sama pisałam ,że nie chcę chemii ładowac w organizm...
Ale się zastanwaiam , czy takie suplementy w ogóle cos dają..??
Nigdy nie rezygnuj z celu , który wymaga czasu.Czas i tak upłynie..
na razie myślę, że nie ma takiej potrzeby i w Twoim przypadku zapewne nie będzie, gdyż spalacze poleca się stosować w przypadku poważnych zastojów w redukcji lub przy schodzeniu to bardzo niskiego bf%. W innym wypadku się ich nie poleca, gdyż po prostu to samo można osiągnąć samą dietą, zaoszczędzając tym samym cenne pieniążki
Pzdr
Odchudzanie w wieku dojrzewania
http://www.sfd.pl/temat548381 - Skalar
http://www.sfd.pl/temat549020 - Psonic
http://www.sfd.pl/temat549022 - Tancerka25
http://www.sfd.pl/Jajka__wiadomości_ogólne,_badania,_cholesterol.-t619144.html
ale zjadłam na wieczór pyszna tortillę...i kanapkę z nutellą.Myślałam nad kakao , ale nutella wygrała.
Ale za to dziś dalej dietka, stanełam na wagę mam 1, 5 kg mniej...widzę po brzuchu ,że mi poleciało , ale to pewnie na razie woda.
Ta dieta dla mnie to żadna katorga, chodzę chwilami przejedzona.
Dziś zamiast warzyw zrobiłam koktajl bananowy- same babany i mleko, wszystko skrzętnie policzyłam , by zgadzało mi się co do zapotrzebowania w zwązku z tym już nie jadłam drugiej ryby.
Mleko było 3/2 % .
Zaraz będę jeść kurczaka..
Zakupiłam też krem wyszczuplający Vischy, żeby skóra na brzuchu była jędrniejsza. W końcu wydałam na niego 106 zł!! Mam nadzieję ,że da jakis efekt.
W zasadzie od 8 wrzesnia będę miała 13 h treningów w tygodniu..tak mi wypada.
Wczoraj wypiłam też 2 lampki wina przywiezionego z Włoch , ale zadziałało to na mój układ trawienny
Kupię sobie jedynie chyba magnez i żelazo do picia , taki rozpuszczalny.
Bo przez te treningi mogę być zmęczona.
Miłego wieczoru wszystkim życzę
Zmieniony przez - keysha193 w dniu 2009-08-30 14:52:05
Nigdy nie rezygnuj z celu , który wymaga czasu.Czas i tak upłynie..