Szacuny
0
Napisanych postów
1400
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6892
****a Petek ale Ty masz trochę w****iający styl forumowania jeśli mam być szczery. Do każdego się o wszystko przy******lasz. Skorpion dał dobry przykład tego, że duże uda nie wystarczą do obrony przed lowami, a Ty piszesz że Sapp nie trenował wtedy zawodowo jakby to miało coś do rzeczy.
Szacuny
0
Napisanych postów
73
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1783
fajnie że na temat odpowiedziało tak wiele osób. a teraz mam inne pytanko w związku z waszymi odpowiedziami o skuteczności stylow chwytanych. Nie mam zamiaru zmieniać dyscypliny i chcę pozostać przy mt, ale z drugiej strony chciałbym się kilku żeczy nauczyć choćby podstawowych odnośnie powiedzmy bjj, tak żebym mniej więcej wiedział co robić a czego unikać w parterze. Czy istnieją może takie powiedzmy obozy tygodniowe dla zielonych ludzi? Wiecie, intensywne treningi prze powiedzmy tydzień i coś tam się nauczę, chodzimi mi o same podstawy itp. Jeżeli tak to gdzie, kiedy i ile to kosztuje? z góry thx.
Zmieniony przez - bobson_adi w dniu 2009-08-18 11:27:29
Szacuny
111
Napisanych postów
16087
Wiek
39 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
79876
Raczej nie ma chyba, że na jakiś obóz wakacyjny byś jechał.
Najlepiej się zapisz na treningi bjj czy co tam wybrałeś i przez jakiś czas poćwicz o ile masz kasę i czas na to oczywiście.
Szacuny
15
Napisanych postów
1603
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
24079
Dobrze, że trenujesz to co lubisz, a uzupełnienie parterem jest dobre jeżeli spotkałbyś się z typowym uderzaczem albo kolesiem niezwiązanym z żadną SW, ale takim uzupełnieniem i tak przegrasz z dobrym chwytaczem. Jako krótkotrfałe uzupełnienie poecałbym Ci zapasy nauczyłbyś się zdobywania pozycji i utrzymywania jej w parterze, a tego samego nauczyłbyś się na pierwwszych treningach bjj, ale zapasy pod tym względem są o wiele lepsze. Możesz jeździć na obozy czy to letnie czy zimowe, ale w tym roku już raczej się nie załapiesz na letni. Koszt takiego obozu oscyluje wgranicach od 500zł do 1000-1500zł , a czasem nawet więcej, wszystko zależy od miejsca, dyscypliny, poziomu nauczania, wyżywienia itp.
Szacuny
11184
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
"proponuje iść na sparing na sekcje judo i taką judoczke trzymać na dystans "
dystans to nie jedyne rozwiazanie wiesz jak duzo walk konczy sie dla judokow na probie obalenia?
pamietasz walke Baginskiego? swietny zawodnik i jak przegral z tym francuzem? a ten francuz to jeszcze nienajlepszy zawodnik
Zmieniony przez - szary90 w dniu 2009-08-18 12:34:43
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
477
Ja powiem tak ( a raczej napiszę :) Trenuję tylko KB, raz tylko miałem styczność z zapasami. W materii chwytanych jestem zielony dlatego nie będę się wypowiadał która sztuka walki jest lepsza. Kiedyś rozmawiałem z kolegą który ćwiczył dużo lat uderzane oraz ok. 3 lat chwytane. Mianowicie powiedziałem mu ,że chciałbym nauczyć się walki w parterze, tak na wszelki wypadek. Powiedział mi ,że nie ma to sensu ponieważ podczas walk ulicznych przeważają uderzenia górnymi kończynami, nie rzadko występują także kopnięcia :) Powiedział także, co Ty chłopie jak ktoś Cię zaczepi to z każdym od razu będziesz się tarzał po chodniku czy asfalcie. Dlatego kieruję teraz pytanie do chwytaczy czy podczas konfrontacji na ulicy od razu sprowadzacie przeciwnika do parteru i " tarzacie się z nim po podłożu " Czy warunki atmosferyczne mają jakieś znaczenie ?? np. w lato chętniej sporwadzacie przeciwnikia do parteru bo jest sucho a np. podczas dżdżystej pogody nie, bo nie chce wam się paplać w błocie na środku ulicy ?Słyszałem także ,że sprowadzanie do parteru na twardych i chropowatych nawierzchniach jest kontujzjogenne dla samego atakującego. Można także zniszczyć sobie graderboę :)
"Im więcej potu na treningu tym mniej krwi na ringu" :):)
Szacuny
397
Napisanych postów
72270
Wiek
45 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
304533
Pewnie. Awantury na ulicy to zazwyczaj parę strzałów po pysku i albo przyjeżdża policja albo trzeba się ewakuować zanim przyjedzie. Gdzie tu czas na tarzanki, nie wspominając o tym że gdy leżysz na delikwencie jego życzliwy kolega może uraczyć Cię widowiskowym piłkarskim wykopem prosto w twarz.