Witam.
Poprzeglądałem te forum, poczytałem wątki i mam tylko mętlik w głowie... Dlatego zakładam nowy temat.
Moja sytuacja taka: 26lat, 172cm wzrostu, 63kg wagi. Tragedia. Coś w okolicach Bruce`a Lee. Taka gorsza wersja ;)
Trzebaby coś zrobić z masą.
Nie chciałem sam układać jakiejś diety, bo później korekty jakieś w Waszej strony i jeszcze więcej z tym zachodu. Dlatego oczekuję propozycji co do diety od Was. Może ktoś ma już coś gotowego, co byłoby odpowiednie dla mnie.
Acha - jestem systematyczny i nie zależy mi, żeby przybierać masy 5kg/tydzień. Raczej spokojnie. Powiedzmy 10kg/rok w zupełności wystarczy. Pozdrawiam.
Poprzeglądałem te forum, poczytałem wątki i mam tylko mętlik w głowie... Dlatego zakładam nowy temat.
Moja sytuacja taka: 26lat, 172cm wzrostu, 63kg wagi. Tragedia. Coś w okolicach Bruce`a Lee. Taka gorsza wersja ;)
Trzebaby coś zrobić z masą.
Nie chciałem sam układać jakiejś diety, bo później korekty jakieś w Waszej strony i jeszcze więcej z tym zachodu. Dlatego oczekuję propozycji co do diety od Was. Może ktoś ma już coś gotowego, co byłoby odpowiednie dla mnie.
Acha - jestem systematyczny i nie zależy mi, żeby przybierać masy 5kg/tydzień. Raczej spokojnie. Powiedzmy 10kg/rok w zupełności wystarczy. Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz