16 kwietnia 1997 roku, Tajlandia.
Japan Times: "Rzad musi ukrocic mode na "pompowanie"!. Artykul pod takim
tytulem pojawil sie po tym, jak szczatki 13-letniego Charnchai Puanmuangpak
zostaly przewiezione do szpitala. Charnchai uzywal niewielkiej pompki
(ktorej koniec wsuwal sobie do odbytu i pompowal powietrze

), ale to juz mu
przestalo wystarczac. Wraz z kolegami postanowil sprobowac kompresora na
stacji benzynowej. Pod oslona nocy, nie doceniajac mocy kompresora,wsunal
rurke do odbytu i wlaczyl urzadzenie. Zginal (a wlasciwie zniknal)
natychmiast, swiadkowie sa nadal w szoku. "Wciaz nie znalezlismy
wszystkich jego czesci", powiedzial wysoki urzednik policji. "Gdy taka
ilosc powietrza zadzialala z gazami w jego
organizmie, Charnchai po prostu
eksplodowal. To wygladalo jak bomba lub cos w tym
rodzaju".