Witam. Sorki jeśli pomylilem działy, ale uznałem ten za stosowny.
Moja siłka wyposarzona jest w ławeczkę, sztangielki, sztanga, 150kg ciężaru, prowizoryczne poręcze, wyciąg (prowizorka, nieco słaby), drążek do podciągania. Ćwiczę juz 2 lata (dopiero), otóż nadarzyła się okazja by kupić od znajomego atlas York, za 50% ceny rzeczywistej, tak więc chodź nie uwzględniałem wcześniejtakiego zakupu, teraz rozmyślam czy w takim wypadku ma on sens. Kupić i tak go kupię (kolega chce szybko i koniecznie go sprzedać), terza pytanie tylko czy go pogonić z miejsca i przyciąć trochę kasy (puki opcja) czy też zainwestować w rozbudowę siłki? Proszę o sugestie.
Z góry dzięks.
Moja siłka wyposarzona jest w ławeczkę, sztangielki, sztanga, 150kg ciężaru, prowizoryczne poręcze, wyciąg (prowizorka, nieco słaby), drążek do podciągania. Ćwiczę juz 2 lata (dopiero), otóż nadarzyła się okazja by kupić od znajomego atlas York, za 50% ceny rzeczywistej, tak więc chodź nie uwzględniałem wcześniejtakiego zakupu, teraz rozmyślam czy w takim wypadku ma on sens. Kupić i tak go kupię (kolega chce szybko i koniecznie go sprzedać), terza pytanie tylko czy go pogonić z miejsca i przyciąć trochę kasy (puki opcja) czy też zainwestować w rozbudowę siłki? Proszę o sugestie.
Z góry dzięks.
NO FATE
Krzysztof Piekarz