Szacuny
1
Napisanych postów
882
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
36585
Myślę że to już kwestia gustu, oba są spoko. Co do polecania mu żeby sobie kupił yamahe r1 gdzie wcześniej jezdził na skuterze to Moim zdaniem lepiej pośmigać czymś lżejszym i wolniejszym niż wsiąść na r1 i zabić sie na pierwszym lepszym zakręcie.
Szacuny
2
Napisanych postów
1073
Wiek
37 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
7939
DaNieLcoK jak ktoś umie jeździć skuterem to i umie jeździć ścigaczem. Czy ja mu karze szaleć od razu? Fakt ze ściągaczem się jeździ troszkę inaczej, ale to kwestia tygodnia żeby się wprawić...
Szacuny
1
Napisanych postów
882
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
36585
No prosze Cię, nie porównuj skutera który ma 5km do R1 który ma nie mniej niż 170KM, do takiego motocykla potrzebne są nie małe umiejętności, choć znam gości którzy wsiadali bez doświadczenia do takich maszyn ale najczęściej zle to sie dla nich kończyło.
Nie odrazu kraków zbudowano i jestem za tym zeby pojezdził jeden sezon na czymś mniejszym i powoli sie przyzwyczajał, pozdrawiam
Zmieniony przez - DaNieLcoK w dniu 2009-05-03 16:44:17
Szacuny
2
Napisanych postów
120
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
764
DaNieLcoK Sog dla Ciebie:) właśnie o to mi chodzi żeby mieć doświadczenie jak wsiąde na coś mocniejszego:) niesztuka rozpi...olić sie na pierwszym lepszym drzewie jeżdzlem rok temu cbr 900 tak powolutku u kumpla i skuter a ścigacz to jak taczka a bolid:)
Szacuny
0
Napisanych postów
996
Wiek
42 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6758
Moim skromnym zdaniem lepiej się dobrze nauczyć jeździć na czymś słabszym a potem przesiąść na coś mocniejszego. Jeżdżąc słabszym sprzętem wiele się można nauczyć. No bo przecież nie chodzi tu o przechwalanie się parametrami maszyny a frajdą z jazdy.
Szacuny
2
Napisanych postów
120
Wiek
33 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
764
Wole umieć jeżdzi na motorze a potem jak wsiądę na mocniejszy sprzęcik nie tracić czasu i drogiej benzyny na naukę:) a nsr te 150 poleci to i tak za dużo na większośc polskich dróg:p
Szacuny
0
Napisanych postów
123
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
989
Aprilia Rs 125 - b.dobre osiągi,dużo je*ania z częściami, ogólnie drogo z eksploatacją,niektórzy twierdzą ,że awaryjna ale to nie jest reguła.
Cagiva Mito 125 - niektórzy twierdzą ,że ma najlepsze osiagi w klasie 125, różnice między nsr,rs,cagivą są małe ale jak komus zależy...b.droga w eksploatacji,problemy z częściami.
Honda NSR 125 Moim zdaniem najlepszy "ścigacz" 125 nieważne że dwusów.zero problemu z częściami,BEZAWARYJNA,ładna.Z osiagami Jest w ścisłej czołówce.
Honda cbr 125 - z powodu silnika czterosówowego w porównaniu do nsr jest dość "mułowata"troche gorsze osiągi niż np. nsr.ale niby mniejsze spalanie i większa żywotność silnika(a kogo to obchodzi?? 125 sie kupuje by ją zajechać, nauczyć sie jeżdzić i kupić 600 ;D)
jest jeszcze Suzuki RG 125 ale z nim nie miałem styczności.Ale w tej klasie pojemności to i tak nie ma wiekszej różnicy.
Zmieniony przez - frytek168 w dniu 2009-05-30 12:44:55
Zmieniony przez - frytek168 w dniu 2009-05-30 12:45:32