Szacuny
14
Napisanych postów
2045
Wiek
4 lata
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
61220
jak umiesz wykozystać tego czego się nauczyłeś na treningach to prawie każda sztuka walki się przyda, moim zdaniem powinieneś trenować dla siebie/lub startów w zawodach a nie chodzeniu i kozaczeniu po ulicy.Myśle że boks jest bardzo skuteczny i przyda się do obrony siebie lub bliskiej osoby.
choćbym szedł ciemną doliną, zła sie nie ulęknę - bo sam jestem najgorszym sk%^@$!wysynem w tej dolinie ...
Szacuny
2
Napisanych postów
42
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
678
ale to nie jest 1raz, a poza tym mnie to upokarza,ludzie przechodza koło ciebie jak stoisz z policja i wyrabiaja juz o czlowieku opinie.A policja go zatrzymała pewnie jakis łobuz czy coś takiego, ila razy słyszałem o sobie takich tekstów na mieście.jakaś sasiadka mojej dziwczyny widziała mnie w takiej sytuacji i poleciała na ploty do jej matki,póniej mi mówiła,że matka jej sie wypytywała o mnie czy ja łobuz jestem itd.Taki mały przykład a takich sytuacji jest wiecej,Policja może wszystko niestety i nadużywa władzy.
Im więcej potu na treningu,tym mniej krwi na ringu.
Szacuny
1
Napisanych postów
147
Wiek
36 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6782
nie na każdym systemie poznasz techniki posługiwania się batonem,a nawet jak już je poznasz i zastosjesz na ulicy,to pamiętaj jest posiadanie batona karane nie jest,ale jego uzycie już jest
przypadkiem trafilem na ten kawalek i musze z przykroscia stwierdzic ze za posiadanie batona jest kara. Kumpel przy mnie pojechal na dolek i dostal kolegium... nie pamietam ale cos kolo 200-300 zl.
Szacuny
2339
Napisanych postów
30809
Wiek
42 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
272020
tylko i wyłącznie jeśli ten baton miał jakieś metalowe wkładki,lub coś innego z nim było nie tak(inaczej mówiąc był nielegalny,wedle ustawy o broni i amunicji)
zwykły baton spełniający normy określone w w/w ustawie nie jest narzędziem za które dostaje się kolegium
"Będąc na diecie najważniejsze jest, by wieczorem zasnąć, zanim się zechce żreć"
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
105
Powiem tak jeżeli zwykły gostek co nic nie cwiczy i mu się agresor włączy trafi na boksera to nie ma najmniejszych szans./ Jesli bokser trafi na gościa co wiczy np. mma - ma kłopot
Szacuny
0
Napisanych postów
89
Wiek
35 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3138
według mnie nakręcanie takich tematów jest troche bezsensu ponieważ jest to rozmowa która ma nieskończenie wiele rozwiązań
boks a ulica obronisz się przed laikiem... ok, założyliśmy to... ale co z tego jeśli ten laik będzie podobnej wagi do Ciebie (nie mówiąc o tym że będzie cięższy i do tego w miare wysportowany) po prostu złapie Cie za ubranie i pociągnie z bańki?
bokser leży i kwiczy, nie ma mocnych na coś takiego, a zazwyczaj ten co Cie napadł już Cie butuje jeśli miał taki zamiar bądź szpera Ci w kieszeniach...
akurat napastnik dostał od Ciebie w******* ale cholera... znalazł sobie sztachetkę albo rurkę metalową.... co wtedy co wtedy? może krav maga? karate? a może bjj?
nakręcanie takich tematów ma tylko jeden cel, żeby sobie pogadać bezsensownie i teoretycznie... uważam że wiekszość takich tematów powinna być zamykana
Zmieniony przez - Serpentes w dniu 2009-06-01 22:52:38
Szacuny
37
Napisanych postów
3273
Wiek
34 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
34107
Dokładnie, temat bez sensu. Przewagi nie ma ten , co trenuje boks czy MMA ale ten, który zaatakuje pierwszy. Na ulicy bokser na przewagę tylko dopóki walczy wręcz. Jest bardziej odporny na ciosy, uderza mocniej itp. Nie da mu to jednak nic, gdy zostanie zaatakowany od tyłu noże czy nawet abstrah**ąc - siekierą... A jeśli chodzi o to co pisał Serpentes to cała sztuka polega na tym, żeby nie dopuścić do sytuacji aż tak bezpośredniego starcia. Widząc zbliżającego się napastnika nie będę czekał aż mnie złapie i będzie sprawdzał wytrzymałość mojej czaszki, tylko odpowiem kontrą, gdy znajdzie się zbyt blisko.