Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
103
Siemano :) ja trenowałem przez 2,5 roku w elblągu u trenera Piotra, zapytaj sie Madboy o Adama z gołdapi. Naprawde nie masz co się przejmowc. Trener jak mowil ze Ciebie pusci to znaczy ze wie co mowi. A co do szykosci to sie nie martw poprawi sie przed zawodami jak bedziecie robic szybkośc i motoryke. :) pozdrawiam
Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
Szacuny
0
Napisanych postów
12
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
103
A wiec.... Kazdego dnia 7 rano rozruch poranny :) pzniej sniadanie, nastepnie trening na sali. Trening siłowo wytrzymałosciowy. Pozniej Czas wolny, obiad no i biegowy :) jednego dnia masz inerwały nastepnego tlenowe bieganie. Po bieganiu kolacja i czas wolny. Wieczorem zawsze cos sie grało ( kosz, siatka czy piłka nozna) a jak nie chciałes to siedziałes w pokojach. Czas wolny jest bardzo ciekawy, zreszta zapytaj chlopakow. Ogolnie max oddajace miejsce. Przy szkole jakies 50 m. jeziorko naprawde bardzo polecam
Ten, kto zwycięży siebie, jest największym wojownikiem.
Szacuny
0
Napisanych postów
35
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
477
Moim zdaniem każdy początkujący zawodnik powinien startować w semi oraz light. Oczywiście z tym semi nie należy przesadzać ponieważ nadmierne praktykowanie tej fomuły walki u młodego zawodnika może w nim wyrobić złe nawyki (opuszczone ręce, typowa pozycja boczna w walce). Walka w semi nauczy nowicjusza świetnej pracy nóg, wyczucia dystansu oraz refleksu. PS. Lady M jeżeli chodzi o light contact to ja zawsze na zawodach biję pełną siłą i z tego co wiem inni zawodnicy także :) a nokautować można tyle, że z kontry :)
"Im więcej potu na treningu tym mniej krwi na ringu" :):)