Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3
Dobry den,
mam pytanie dot. biegania w parku. Przy spalaniu fatu lepiej przebiec na czczo intensywnie 4 km, po których mam ochotę zdechnąć i puścić pawia, czy lepiej dowalić sobie 8 km truchtu (też na czczo)?
Szacuny
73
Napisanych postów
6385
Wiek
39 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
26325
Jakość bierze górę jesli organizm daje rade poradzic sobie z takim wysilkiem. Wiec jesli dajesz rade intensywniej rob interwałowo, jesli jest ciezko tradycyjnie.
pozdrawiam
Człowiek mógłby żyć samotnie przez całe życie,
ale o ile sam potrafiłby wykopać sobie grób ,
musiałby mieć kogoś kto go pochowa.
Szacuny
0
Napisanych postów
176
Wiek
36 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
6193
Zależy co chcesz osiągnąć.Jeśli chcesz spalić tłuszczyk to proponuje biegać wolniej a dłużej,ponieważ prawdziwe spalanie tłuszczy następuje po około20-30minutach.Im wolniej biegniesz, tym większy jest udział tłuszczu w pozyskiwaniu energii.Organizm wykorzystuje tłuszcz jako źródło energii przy wysiłku mieszczącym się w zakresie 55 - 60% tętna maksymalnego.Biegając szybko energia jest pozyskiwana z węglowodanów {glikogen}.I to ze jesteś zmęczony nie musi być wyznacznikiem dobrego treningu.Najlepiej wypełnij ankietę,będziemy mogli ci lepiej pomóc
Jeśli moja wypowiedz w jakiś sposób ci pomogła kliknij www.pajacyk.pl
Szacuny
0
Napisanych postów
2
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
3
Takie rozwiązanie by mi najbardziej pasowało. Lubię biegać wolno, a długo. Myślałem nad HIIT, ale jakoś nie satysfakcjonuje mnie krótki, acz wyczerpujący trening, poza tym ponoć interwałów nie powinno się robić na czczo, a mnie z rana jest biegać najlepiej. Po prostu po treningu na długi dystans czuję się lepiej psychicznie, a to chyba najważniejsze. ;)
Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości, pozdrawiam.