"Ostatnio była zadyma na meczu 20 osób pod kasami i wleciało w nich ok.200-300 osób chłopaki szczeki na mordę założyli i nie patrzyli żeby uciekać dostali przekope, ale polowe tych gamoni z drugiej grupy sie zesrala ."
Tylko
napalm tu pomoże, tylko napalm...
"jak ci w******* spuszczą to zrób jak mój kolega.
przekopany został...wykurował sie i potem każdego "nawiedzał" a to pod domem, a to gdzieś tam i pojedynczo wymierzał im sprawiedliwość "
Na to też trzeba odwagi... O konsekwencjach nie wspomnę. Ale pomysł ciekawy:)
Co do sytuacji to wyszedłeś w miarę cało wiec jest dobrze.
Kiedyś bym postąpił jak Hutnik. I pewno został bym obity jak pies, ale za to miał bym niesamowitą satysfakcję z takiego zachowania.
Teraz ... raczej bym nie dopuścił to takiej sytuacji ... a jak by już wystąpiła to ... butelka, tulipan ... policja ... problemy ...
Lepiej nie dopuszczać do takich sytuacji. Masz przeczucie, że będzie coś nie tak, to mu zaufaj. Mi moje przeczucie nie raz dupe uratowało.
Jak juz napisałem. Wyszedłeś w miarę cało wiec jest dobrze.