Szacuny
259
Napisanych postów
894
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
10626
A Ty napisałeś dlaczego tak uważasz ? Problem jest złożony, bo determinacja biologiczna człowieka to kwestia póki co nie rozwiązana. Uniwersalnie mówi się, że połowa naszej osobowości to geny a połowa wychowanie. Osobiście nie wierzę, że gdyby Tyson wychował się w ułożonej, bogatej, dobrze sytuowanej rodzinie i miał zero problemów (oprócz tych spowodowanych dobrobytem) to miałby tyle samo zacięcia do walki co ta wersja Tysona którą znamy. Człowiek fighterem się nie rodzi, a takim się staje. To jak zostaliśmy wychowani jest wg. mnie kluczowe. Jak ktoś od dziecka dostaje wszystko na talerzu, to każde ewentualne trudności z którymi będzie musiał poradzić sobie sam mogą go przerosnąć itd.
Szacuny
9
Napisanych postów
1921
Wiek
51 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
14221
Lechu - calkowicie zgadzam się z Olo - ma wg mnie calkowita rację. Znam sporo ćwiczacych co w sparingach ui na zawodach sa sprawni i dobrzy, a pozna nią dostali oklep oraz takich co srednio im szlo na slai a w praktyce dawlai sobie rade lepiej. Kolejna sprawą jest że mamy przyklady dwanych mistrzow co byli zmuszeni do życia z walki i robili to lepiej a czesem gorzej oraz takich co pochodzili z bogatych rodzin i czesto wbrew rodzinie poswięcili się walce. Z tym trzeba się zdecydowanie urodzić - trzeba miec do tego talent. Tak jak ćwiczenie gry na fortepianie chocby po 18 godzin dziennie przez 18 lat nie zrobi z nikogo Chopina jesli nie bedzie mial tej iskierki - zostanie po prostu sprawnym zemieślnikiem umiejącym grac - tak z predyspozycjami do walki - mozna z wielkim poświeceniem ćwiczyć wiele lat i być sprawnym walczacym i bez tej iskierki być tylko sredniakiem. to smao z psychika - można calkiem dobrze walczyc na zawodach w sparingach (w bezpecznych warunkach gdzie sie nie dosanie kosą, gdzie sa zasady i ktos to kontroluje) i wyjśc na ulice i być sparalizowaną strachem pi .dą. Taka prawda.
Na treningu mozemy rzowinąć pewnośc siebie, swoich umiejetności - ale trzeba ten zalążek mieć od pocżatku - kiedy się go nie ma to nic tego nie przezkoczy.
Szacuny
123
Napisanych postów
34575
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
195972
Miałem kolegę sparingpartnera.
Zdolny, ładnie się ruszał, miał dobre warunki, wszechstronnie wysportowany, na sparringach świetnie walczył. Pupilek trenera. Tak go trener uwielbił, że puszczał go na zawody. Na tych zawsze dostawał wpjerdol. Pamiętam sytuację jak ze łzami przerwał walkę po ciosie w brzuch, skulony uciekł z maty.
Jeśli jesteś z natury pasywny to tego nie zmienisz. Możesz się nauczyć pewnych zachowań, ale swojej natury nie przeskoczysz.
OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie