Szacuny
2
Napisanych postów
14945
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
56805
ja za to dzisiaj nie mogłam wytrzymać...przyszła jakaś laska,która najwyraźniej w innym celu przyszła wyginając się i prężąc...do tego robiąc sobie chyba ze 3 przerwy na papierosa jednym słowem porażka
moje serce i umysł będą pchać mnie do walki,gdy ręce i nogi będą zbyt słabe...
Szacuny
2
Napisanych postów
14945
Wiek
42 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
56805
ok rozumiem dać sobie w przełyk,ale torpeda z tym tanim winem to już porażka...normalnie zostawiam bez komentarza trzeba było mówić to bym się zlitowała...w domu mam Johnnie Walkera,którego dostałam,a nie ma kto wypić
moje serce i umysł będą pchać mnie do walki,gdy ręce i nogi będą zbyt słabe...
Szacuny
0
Napisanych postów
144
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1015
kasiu :D jakbys moj barek zobaczyla to bys sie zaczela zastanawiac co mi odbilo... od tequili przez wodke whisky bourbony i inne rzeczy sie przetrzesz... ale wszyscy mielismy pic to samo ;d;dddd hehehe
ostry trening czyni mistrza...chemia czyni cuda :]