Słuchaj Combinio, myślę że przekombinowałeś. Znalazłeś aminokwasy przeznaczone do podawania dożylnie ? Powszechnie dostępne aminki są raczej wprowadzane do organizmu oralnie. Nie jestem pewien ale i tak założyłbym się, że
podobna kuracja zakończyła by się prawdopodobnie przejażdżką na sygnale do szpitala. Przecież w tym proszku z aminokwasami są jeszcze inne cuda, czasem śladowe ilości ale są. Dodatki czy zanieczyszczenia, które system trawienny jest w stanie przefiltrować a Twój układ krwionośny pewnie już nie. Zwykłą, nierozpuszczona, minimalna gródka jakiegoś wypełniacza, czegokolwiek i zator pierwsza klasa. Oczywiście pewnie jest możliwość w szpitalach chociażby podania takiego zestawu ale koszty i zachód z tym związany raczej nie jest na plus. Ogólne według mnie skórka nie warta wyprawki. Alternatywa: mieszanka białek z
kazeiną na noc - katabolizm zażegnany. Przed po i w trakcie treningu odpowiednie suple aminokwasowe - zapobiegniesz rozpadowi mięśnie podczas treningu, przyspieszysz tym regenerację i ogólnie dostarczysz budulca do Twojego mięcha.
Wyhamujcie z tekstami w stylu: "walnij sobie kroplowe i daj nam znac jak bylo :) a najlepiej przeprowadz test bedzie ciekawie hehe" Pewnie to był żart, ale jak ktoś to weźmie poważnie i jednak uda się na tą przejażdżkę o której pisałem wyżej albo nawet zamieni ten wóz z sygnałami na coś bardziej z klasa - czarną, długą, wypolerowaną limuzynę z napisem - ostatnia podróż.
Zmieniony przez - -AdamSky- w dniu 2009-02-23 14:02:27