Szacuny
19
Napisanych postów
4645
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
16509
Można tak powiedzieć ale w tych "brudnych sprawach" najczęściej maczają palce Ci którzy stoją najwyżej... Przekręt Margarito to nic w porówaniu co się dzieje tam wyżej... Gdzieś czytałem, że około 40% walk o tytuł jest kupionych...
Szacuny
0
Napisanych postów
80
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1518
ale sprzedawanie walk to nie zbrodnia, krzywda się od tego nikomu nie dzieje,co najwyżej finansowa a o tym i tak wszyscy wiedza ze to na porządku dziennym ale włożenie gipsu w rękawice jak dla mnie to sprawa do kryminału
Zmieniony przez - K_S_S_W w dniu 2009-02-12 23:59:29
Szacuny
4
Napisanych postów
322
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3321
ogólnie ideą sportu (jakiegokolwiek) jest zdrowa rywalizacja, pokonanie przeciwnika w wyrównanej walce. Właśnie tym wszyscy kibice się ekscytują - wynik meczu/walki/wyścigu itd. nie jest znany. A jeżeli mecz/walka/wyścig itd. jest kupiony to po zawodach... :(( to bez sensu.
A gips w rękawicach?? Szkoda jeszcze, że podkowy sobie nie schował do rękawicy...
Szacuny
1
Napisanych postów
200
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
843
Te kupowanie walk to tez nie tak do konca, ze ktos sie podklada, bo dostal siano. Generalnie w rozny spoosb mozna podporzadkowac sobie sklad sedziowski, ktory pomoze wygrac temu, kto ma silniejszego promotora. Na szczescie nie jest to tak powszechne. Wyjatkiem sa Niemcy i Wlochy, gdzie czesto dzieja sie dziwne rzeczy. No i Anglia, gdzie o werdycie decyduje czesto tylko sedzia ringowy. Darek Snarski przekonal sie o tym wiele razy.
Szacuny
0
Napisanych postów
80
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1518
ogólnie ideą sportu (jakiegokolwiek) jest zdrowa rywalizacja, pokonanie przeciwnika w wyrównanej walce. Właśnie tym wszyscy kibice się ekscytują - wynik meczu/walki/wyścigu itd. nie jest znany. A jeżeli mecz/walka/wyścig itd. jest kupiony to po zawodach... :(( to bez sensu.
no bez sensu. ale tam gdzie wchodzą w gre duże pieniądze kończy sie sport. Wałki sędziowskie to raz (to norma nawet tam gdzie pieniędzy nie ma)a dwa to doping - to jest jeszcze większy problem, z tego względu że po pierwsze to jest oszustwo a po drugie niszczenie zdrowia , zawodnicy faszerowani przez trenerów traktujących ich jak mięso nie zdają sobie sprawy z tego jakie to będzie mieć skutki dla ich zdrowia w przyszłości.
Moim zdaniem za doping powinno się pakować to kryminału trenera - z tego co wiem w karate czy w kajakarstwie (wiem bo brat trenował i go faszerowali) bez wiedzy o tym co to wogóle jest na obozach treningowych dawali zawodnikom sterydy - od tamtej pory ma problemy z sercem.Jak dla mnie powinno się takim "szkoleniowcom" wytoczyć proces.
A co tego gipsu to zawieszenie na roczek przecie to jest żenada za coś takiego.
Szacuny
6
Napisanych postów
442
Wiek
38 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
3591
K_S_S_W, To prawda, doping to jest wielki problem dzisiejszego sportu zawodowego (i nie tylko) Ale szczerze mowiac, to lepiej zeby Margarito nazarl sie koksu, niz zeby mial maczane bandaze w jakiejs substancji cementowej heh...
Zmieniony przez - Method99 w dniu 2009-02-13 13:12:34
"Szacunek dla każdego zawodnika co podejmie walke.."
Szacuny
0
Napisanych postów
80
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
1518
oczywiście ze tak, bo to było by co najwyżej oszustwo i szkodzenie samemu sobie a nie narażanie czyjegoś zdrowia i życia. Dlatego pisze ze dla mnie tak mała kara (zawieszenie na rok) za coś takiego jest wogole czymś dziwnym