Szacuny
0
Napisanych postów
164
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
3866
To znaczy się nadaję, wzrostu mam 183 a narty 153.
Biodro kładzie mi się na śniegu bardzo dobrze , gorzej że go już potem
nie mogę podnieść .
Jak by Ci się chciało to podaj te szczegóły o których mówiłeś.
Chętnie popróbuję.
Szacuny
0
Napisanych postów
240
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
2690
generalnie robi sie to bez kijkow, z kijkami tez sie da ale nie wygodnie
na poczatku wazne jest prawidlowe wejscie w skret- nogi szeroko- na szerokosc bioder albo szerzej i wewnetrzna noga ugieta- im bardziej tym lepiej
i kladziesz sie plynnie biodrem na sniegu-to znaczy poglebiasz coraz badziej pochylenie w skrecie az dotkniesz
wazne jest zeby reke wyciagnac do przodu zeby starac sie dotknac sniegu w okolicy czubkow nart, a nie po prostu w bok
jezeli chodzi o wstawanie to trzeba to zrobic w odpowiednim momencie-na poczatku najlepiej jak najszybciej, gdyz po przekroczeniu pewnego pktu w
wycinanym luku moze sie juz nie dac wstac, z czasem w miare praktyki czas jechania dupa po sniegu sie bedzie wydluzal, ale na poczatku lepiej zeby to byl moment
zycze udanych prob, jezeli cos napisalem niejasnie to pytaj
Suffering should be creative, it should lead to something good and lovely
Suffering should be creative, it should lead to something good and lovely