Witam wszystkich! Jestem tu pierwszy raz i trafilam na dyskusje o malych piersiach. Ze male jest piekne - to prawda, sama naleze do tej "grupy" (malych piersi)
), ale czasami mam ochote sprawdzic jak to jest kiedy ma sie wieksze lub duze piersiatka.
Nie jest to nasza wina (kobiet), ze my z malym biustem czujemy sie gorzej, bo wspolczesne wzorce kulturowe dopuszczaja jedynie piekne i ksztaltne piersi, ot tylko zerknac w reklamy telewizyjne lub w tzw. czasopisma kobiece nie wspominajac o tym co "chlopy" lubia.
Ale do sedna sprawy,
prawie ze postanowilam ze zafunduje sobie wkladki z soli fizjologicznej. Nie dlatego, ze jestem pod presja "opinii", ale zeby sprobowac, bo to troche kusi, tak czy owak. Od 3 lat trenuje BODY PUMP (zespolowo) i BODY COMBAT, i obawiam sie ze za rok moja "kobiecosc" w ogole zaniknie.
Nie wiem, czy ktoras z was ma implanty (bo ciagle walcze z sama soba, czy warto), ale chetnie dowiem sie co myslicie na ten temat. Mam 30 lat, 4-letniego syna no i oczywiscie meza (ktory lubi spojrzec na cycate kobitki).
Serdeczne pozdrowionka.
), ale czasami mam ochote sprawdzic jak to jest kiedy ma sie wieksze lub duze piersiatka.
Nie jest to nasza wina (kobiet), ze my z malym biustem czujemy sie gorzej, bo wspolczesne wzorce kulturowe dopuszczaja jedynie piekne i ksztaltne piersi, ot tylko zerknac w reklamy telewizyjne lub w tzw. czasopisma kobiece nie wspominajac o tym co "chlopy" lubia.
Ale do sedna sprawy,
prawie ze postanowilam ze zafunduje sobie wkladki z soli fizjologicznej. Nie dlatego, ze jestem pod presja "opinii", ale zeby sprobowac, bo to troche kusi, tak czy owak. Od 3 lat trenuje BODY PUMP (zespolowo) i BODY COMBAT, i obawiam sie ze za rok moja "kobiecosc" w ogole zaniknie.
Nie wiem, czy ktoras z was ma implanty (bo ciagle walcze z sama soba, czy warto), ale chetnie dowiem sie co myslicie na ten temat. Mam 30 lat, 4-letniego syna no i oczywiscie meza (ktory lubi spojrzec na cycate kobitki).
Serdeczne pozdrowionka.
))