Ostatnio zastanawiałem się jaka liczba powtórzeń wpływa najbardziej korzystnie na stawy. Doszedłem do wniosku ze 8-12p. Wydaje mi się tak, ponieważ przeczytałem kiedyś, że na starość 50% zawodowych ciężarowców odczuwa problemy ze stawami, co spowodowane jest dużym obciążeniem w przeszłości, natomiast jeżeli chodzi o większą liczbę powtórzeń doszedłem do wniosku ze też nie jest najlepsza, ponieważ powoduje zmęczenie które utrudnia zachowanie nienagannej techniki przez wszystkie powtórzenia wewnątrz serii, w jedne z gazet muscular & development (czy jakoś tak) przeczytałem, że robienie bardzo dużej ilośći powtórzeń wpływa bardzo źle na stawy.
Nie wiem czy mam racje, co o tym sądzicie? Trenuje rekreacyjnie, chce się rozwijać po części pod każdym kątem zarówno jeżeli chodzi o mase jak i siłe, ale trenować zamierzam bardzo długo i chce żeby szło mi to tylko w zdrowie jakieś sugestie na temat liczby powtórzeń mile widziane. Ciekawi mnie także najlepszy czas wypoczynku między seriami i szybkość wykonywania ruchu (mi sie wydaje, że lepiej nieco wolniej niż szybko) Pzdr
Nie wiem czy mam racje, co o tym sądzicie? Trenuje rekreacyjnie, chce się rozwijać po części pod każdym kątem zarówno jeżeli chodzi o mase jak i siłe, ale trenować zamierzam bardzo długo i chce żeby szło mi to tylko w zdrowie jakieś sugestie na temat liczby powtórzeń mile widziane. Ciekawi mnie także najlepszy czas wypoczynku między seriami i szybkość wykonywania ruchu (mi sie wydaje, że lepiej nieco wolniej niż szybko) Pzdr
Nie trzeba być wielki żeby zacząć,
Ale trzeba zacząć żeby być wielkim!
Krzysztof Piekarz
