Z mojej strony moge powiedziec, ze trafilem na starcie na najmocniejszego zawodnika w mojej kategorii i zwyciezce calego pucharu. Spialem sie za bardzo przeciwnikiem, ktory byl mocno utytulowany, mial za soba walki zawodowe etc.
Przez to walke zmascilem a niepotrzebnie, bo dalo sie ja madrzej rozegrac. Z drugiej strony takie pojedynki z duzo bardziej doswiadczonymi przeciwnikami (ponad 4x wiecej walk ode mnie) chyba najwiecej ucza.
Co do samej imprezy to byla dosc dobrze zorganizowana, chociaz nie zabraklo niedociagniec. Na plus glownie sala/hala swietnie urzadzona, wysoki standard oraz podejscie i sama osoba organizatora.
Pozdrowienia z Krakowa.Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Moj dziennik crossfit:
http://www.sfd.pl/Dziennik__Z_crossfitem_po_formę-t857818.html
Gratulacje dla Was 
w połowie drugiej rundy zaczęło mi sie fajnie walczyć
ogólnie walke uważam za niezłą, na MP będzie jeszcze lepiej
(skromny) heheh no prawda w zwarciu mnie ladnie wypunktowal ale przynajmniej wiem nad czym musze wiecej pracowac 
było sie mnie nie pytać kogo wylosowałeś!
ja w siebie uwierzyłam dopiero w połowie 2 rundy, ale było już troche za późno, żeby odrabiać straty
widzial ktos gdzies filmy badz foty z PP