Dzien dobry!
mam problem z prawym nadgarstkiem. Mialem maly wypadek na snowboardzie - kolega we mnie wjechal i upadlem wlasnie na prawy nadgarstek. Uslyszalem maly trzask ale wstalem i moglem dalej ruszac palcami wiec sie tym nie przejalem za bardzo. Jednak po powrocie do domu ogarnal ogromny bol w nocy... Nastepnego dnia zalecono mi nosic opaske usztywniajaca - bez wizyty u lekarza. Od tamtej pory bol taki straszliwy minal(jest juz miesiac po wypadku), ale nie moge robic powazniejszych rzeczy, nie moge sie podeprzec ani zginac do 90 stopni a zaledwie okolo 60 w dol i w gore. Prosze o pomoc co to moze byc i jak to leczyc. Najwczesniej do lekarza moge pojsc w przyszlym tygodniu. Pozdrawiam
mam problem z prawym nadgarstkiem. Mialem maly wypadek na snowboardzie - kolega we mnie wjechal i upadlem wlasnie na prawy nadgarstek. Uslyszalem maly trzask ale wstalem i moglem dalej ruszac palcami wiec sie tym nie przejalem za bardzo. Jednak po powrocie do domu ogarnal ogromny bol w nocy... Nastepnego dnia zalecono mi nosic opaske usztywniajaca - bez wizyty u lekarza. Od tamtej pory bol taki straszliwy minal(jest juz miesiac po wypadku), ale nie moge robic powazniejszych rzeczy, nie moge sie podeprzec ani zginac do 90 stopni a zaledwie okolo 60 w dol i w gore. Prosze o pomoc co to moze byc i jak to leczyc. Najwczesniej do lekarza moge pojsc w przyszlym tygodniu. Pozdrawiam
MJ
Krzysztof Piekarz