Metoda jest prosta:
Tłuszczu ile wlezie, najlepiej jeden rodzaj (roślinny lub zwierzęcy).
Białka 1/2 ilości tłuszczu np. jeśli dziennie jesz 400g T to białka max 200g.
WW jak naj mniej maxymalnie 20g!
10dni wcinasz tłuste, dzień przerwy wcinasz WW, lody,czekoladę co tam chcesz, znowu 10dni tłustego... i tak lecisz cyklami.
Więcej przeczytasz w poście SONBATEGO: https://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=30166
Kwestii HCA nie znam, ale poczytam..
Jak by co to pytaj...
Pozdrawiam
Głosiu
https://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=39864 KONKURS - ZOBACZ
Ashes to ashes, dust to dust 
Tłuszczu ile wlezie, najlepiej jeden rodzaj (roślinny lub zwierzęcy).
Białka 1/2 ilości tłuszczu np. jeśli dziennie jesz 400g T to białka max 200g.
WW jak naj mniej maxymalnie 20g!
10dni wcinasz tłuste, dzień przerwy wcinasz WW, lody,czekoladę co tam chcesz, znowu 10dni tłustego... i tak lecisz cyklami.
Więcej przeczytasz w poście SONBATEGO: https://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=30166
Kwestii HCA nie znam, ale poczytam..
Jak by co to pytaj...
Pozdrawiam
Głosiu
https://www.sfd.pl/topic.asp?topic_id=39864 KONKURS - ZOBACZ
Ashes to ashes, dust to dust 
Pozdrawiam
Głosiu
"Uważaj przy czytaniu książek na temat zdrowia, bo możesz umrzeć na błąd w druku." Mark Twain
