no i minal, czy nie, bo jestem ciekawa co bylo dalej:)? Wlasnie znalazlam ten watek i wydaje mi sie ciekawy. Jestes tam jeszcze, czy dalas sobie spokoj?
if u won't try enough...u'll never get it...
Ilość wyświetleń tematu: 5549
if u won't try enough...u'll never get it...
) o 6 tej rano, to nie tylko nie mam motywacji do cwiczen, ale w ogole chce umrzec
, wiec zapewniam Cie, ze wszystko z Toba w porzadku:). Metoda na momenty zwatpienia, ktora sobie wypracowalam (obojetne czego to dotyczy), jest: SKORO CHCIALAM COS ROBIC I TAK POSTANOWILAM, TO NIE ZMIENIE ZDANIA TERAZ, BO RACJE MIALAM WTEDY, A JESZCZE NIE SKONCZYLAM. Wiesz, takie: rob i nie mysl. Prymitywne, ale skuteczne- przynajmniej dla mnie. Trzymam kciuki, dasz rade:)
if u won't try enough...u'll never get it...
ale dieta w tyle;-P zbieram sie do zaczecia regularnych cwiczen tylko pogoda mnie przygnebia..
chcialam kupic karimate zeby cwiczyc w domu i nie mam czasu pojsc do miasta. ja tak mam zawsze, raz na wozie raz pod wozem. wiem ze mi przejdzie i znow zaczne od poczatku.
Nasz sklep
Mega promocja
Podobne tematy
Artykuły