Juventus w tzw. aferze Calciopoli nie wydał ani złotówki. Pobyt w Serie B był odpokutowaniem za błedy świętej trójki, której zarzad od razu sie pozbył gdy całe to zamieszanie wyszło najaw.
Możliwe, że nie wydali centa, ale mecze Moggi ustawiał - czyli zjawisko korupcji (jak to nazwałeś "zamieszaniem") miało miejsce - tylko o to mi chodziło. Nie są tu winni piłkarze, normalni w zarządzie, czy kibice - tylko paru cwaniaków. Ale to kładzie cień na całej lidze, cały włoski futbol na tym ucierpiał. Bez względu na odwołania, uniewinnienia - niesmak pozostał.
Takie, rzeczy w Anglii i Hiszpanii ostatnimi czasy nie miały miejsca, a przykład Juve był tylko argumentem przeciw Serie A, którą Marq17 uważa za idealną.
Możliwe, że nie wydali centa, ale mecze Moggi ustawiał - czyli zjawisko korupcji (jak to nazwałeś "zamieszaniem") miało miejsce - tylko o to mi chodziło. Nie są tu winni piłkarze, normalni w zarządzie, czy kibice - tylko paru cwaniaków. Ale to kładzie cień na całej lidze, cały włoski futbol na tym ucierpiał. Bez względu na odwołania, uniewinnienia - niesmak pozostał.
Takie, rzeczy w Anglii i Hiszpanii ostatnimi czasy nie miały miejsca, a przykład Juve był tylko argumentem przeciw Serie A, którą Marq17 uważa za idealną.

Wg Ciebie chyba przez pomyłkę

Tak jak Wdowczyk płacił sędziom za bezstronność. 