No to jestem cała obolała po pierwszym treningu - Super! Półtorej godziny naprawde daje w kość:) Tylko samego taekwondo w całym treningu to duzo nie było - ćwiczylismy troche kopnięcia a reszta to ćwiczenia na refleks i poprawę kondycji; jak na razie mi się podoba :) mam troche problem z nazwami kopnięć i uderzeń ale pewnie z czasem zapamiętam wszystko 


. Jakby to był trening Karate Kyokushin to byś sie po tym pierwszym treningu wypisała...
