chodzilo mi o to, ze niektore dziewczyny kupuja takie tandetne ubrania albo takie, ktore podkreslaja niedoskonalosci zamiast dobre cechy. w ogole rozbawila mnie jedna laska z mojej klasy jak tak kiedys rozmawialysmy w wiekszym gronie o ciuchach a ona ze nigdzie nie ma ladnych fajnych bluzek po 20zl, a ja takie wynajduje i to w tych 'dobrych' sklepach, a nawet za 10zl jakies letnie wyprzedaze, boze ile tego wtedy jest... raj na ziemi
Heheh lekka nadwaga to nie przypadkiem dla Ciebie jeszcze norma jesli chodzi o wage, ale po prostu bardziej zaokraglone ksztalty?

jestem zazdrosny 

