nie wiem czy dobrze rozumiem. na początku miałeś diete z bilansem ponad 2700 kcal tak? a pózniej obniżyłeś kaloryczność do ponad 2600 aby przyzwyczaić organizm? pzdr.
...
Jac-Mi sie wydaje,ze tak nie zrobil,ale jesli tak to ja nie zrozumialam i to jakis dziwny pomysl by byl.
Saburg-Postaraj sie posilki urozmaicic bardziej.
Sa rozne rodzaje ryzu,kasz,makron razowy czy pelnoziarnisty jest tez dobry.
Twarog najlepiej tylko na noc.Mozesz za zrodlo bialka dac jeszcze ryby,wolowine (choc wiem,ze droga),wieprzowina tez
Wprowadz roznorodne warzywa a nie tylko pomidory i ogorki.
Zmieniony przez - Hihihehe w dniu 2008-10-28 16:32:10
Saburg-Postaraj sie posilki urozmaicic bardziej.
Sa rozne rodzaje ryzu,kasz,makron razowy czy pelnoziarnisty jest tez dobry.
Twarog najlepiej tylko na noc.Mozesz za zrodlo bialka dac jeszcze ryby,wolowine (choc wiem,ze droga),wieprzowina tez
Wprowadz roznorodne warzywa a nie tylko pomidory i ogorki.
Zmieniony przez - Hihihehe w dniu 2008-10-28 16:32:10
...
ja tam nigdy nie przystosowywałem organizmu. pierwsza dieta i od razu było 3000 kalorii
także tak ;]
także tak ;]...
@Jacquess:
To nie tak, pierw wstawiłem taki swoisty trzon diety, aby dać ją Wam do oceny, żebym wiedział, czy jest ona poprawnie ułożona. W międzyczasie nieco owy trzon uszczupliłem o kilka produktów, właśnie po to, aby przystosować organizm. Co ciekawego zauważyłem? W pierwszym tygodniu latałem do toalety z tym drugim po 4-5 razy dziennie i było, hm, "obficie". Jednak z czasem to ustało i jest już "normalnie" (raz czy dwa). Ja to sobie tłumacze tym, że organizm pierw wyrzucał to, czego nie mógł strawić, aż w końcu się przyzwyczaił i nauczył się wykorzystywać nadmiary.
Wraz z odejściem do tej "diety przystosowawczej" i zwiększeniem masy ciała powoli dodaję kalorie i teraz po prostu nie mam pomysłu, co dodawać, ale chyba już wiem, dzięki waszym odpowiedziom.
Jeżeli chodzi o zatłuszczanie się, nic takiego nie zauważyłem, no, może nieco brzuszek mi urósł, ale on zawsze był taki "piwny". ;p No i może trochę uda nabrały na objętości, dlatego wrzuciłem sobie jogging i spacerowanie co drugi dzień. Miejmy nadzieję, że brzuszek się spali. ;p
Zmieniony przez - Saburg w dniu 2008-10-28 16:59:43
Zmieniony przez - Saburg w dniu 2008-10-28 16:59:59
To nie tak, pierw wstawiłem taki swoisty trzon diety, aby dać ją Wam do oceny, żebym wiedział, czy jest ona poprawnie ułożona. W międzyczasie nieco owy trzon uszczupliłem o kilka produktów, właśnie po to, aby przystosować organizm. Co ciekawego zauważyłem? W pierwszym tygodniu latałem do toalety z tym drugim po 4-5 razy dziennie i było, hm, "obficie". Jednak z czasem to ustało i jest już "normalnie" (raz czy dwa). Ja to sobie tłumacze tym, że organizm pierw wyrzucał to, czego nie mógł strawić, aż w końcu się przyzwyczaił i nauczył się wykorzystywać nadmiary.
Wraz z odejściem do tej "diety przystosowawczej" i zwiększeniem masy ciała powoli dodaję kalorie i teraz po prostu nie mam pomysłu, co dodawać, ale chyba już wiem, dzięki waszym odpowiedziom.
Jeżeli chodzi o zatłuszczanie się, nic takiego nie zauważyłem, no, może nieco brzuszek mi urósł, ale on zawsze był taki "piwny". ;p No i może trochę uda nabrały na objętości, dlatego wrzuciłem sobie jogging i spacerowanie co drugi dzień. Miejmy nadzieję, że brzuszek się spali. ;p
Zmieniony przez - Saburg w dniu 2008-10-28 16:59:43
Zmieniony przez - Saburg w dniu 2008-10-28 16:59:59
...
czyli na początku ile miałeś kalorii? chodzi mi o twoją pierwszą diete
Zmieniony przez - Jacquess w dniu 2008-10-28 17:02:10
Zmieniony przez - Jacquess w dniu 2008-10-28 17:02:10
...
Jak w moim ostatnim poście na pierwszej stronie tematu: ponad 2300 kcal.
Zmieniony przez - Saburg w dniu 2008-10-28 17:06:46
Zmieniony przez - Saburg w dniu 2008-10-28 17:06:46
...
2600/2700 kcal. Wiem, że to nie wygląda spójnie, bo wyliczone kcal wynoszą tyle, a w diecie mam mniej. Po prostu wziąłem pod uwagę wcześniejszy sposób odżywiania, polegający jedynie na obiadach mojej matki i temu, co mi tam od czasu do czasu zrobiła do przegryzienia. Nie chciało mi się po prostu robić czegoś do jedzenia, z natury jestem bardzo leniwy. ;p
...
no własnie i to mnie zdziwiło. czyli jechałeś na ujemnym bilansie i przytyłeś 6 kg? ;]
...
Eh, nie zrozumiałeś. Pierwszy tydzień - ujemny bilans, kolejny tydzień - trzon diety, kolejne trzy - nadwyżka trzonu, która wynosi aktualnie 3000+ kcal.
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!