oczywiście że jak biegać z obciążeniem to w wygodnych butach i nie po betonie.
jeśli masz zamiar walczyć za pomocą przedstawiania moich teorii na podstawie skrajności to gratuluje.
Co do biegania w kolczudze to pomysł na pierwszy rzut oka rzeczywiście wydaje się śmieszny, i gdybyś miał wyobraźnie to zrozumiałbyś, że tez pisałem to z przymrużeniem oka, no ale niektórzy muszą zobaczyć odpowiedniego emotikona żeby wiedzieć o co chodzi.
poza tym śmieszny nie oznacza zły, gdyby wszyscy których marzenia i pomysły wyśmiewano poddawali się, to dzisiaj świat byłby na pewno mniej ciekawy.
I wytłumacz mi jeszcze co jest złego w tworzeniu 10kg t-shirta? to że kogoś nie stać i sam próbuje kombinować? czy co? Jak dla mnie to pogrążasz się jeszcze bardziej swymi wypowiedziami. Ja mam wiele sprzętu który pewnie dla ciebie byłby śmieszny, ale nie widzę nic śmiesznego w pomyśle na uszycie własnej koszulki/kamizelki obciążającej...
co do długotrwałego użytkowania to pewnie wszystko w końcu kończy się źle, albo przestaje dawać dobre efekty, ale np robić wzmacniające cykle treningowe. kilkutygodniowe jest w sam raz.
a co ty wiesz o metodach treningowych milanlabu? ja wiem że strongmeni, którzy muszą mieć potężną siłę i
wytrzymałość biegają z bardzo dużymi obciążeniami. Sam Pudzian mówił w jakimś wywiadzie że biegał z 20kg plecakiem.
poza tym - kamizelki mają regulację obciążenia i możesz sobie wybrać z jakim obciążeniem biegasz i jak to obciążenie jest rozłożone na kamizelce. tak więc nie dawaj rad jak nie masz nic konkretnego do powiedzenia, bo wyśmianie kogoś, niezależnie od tego czy go to ruszy czy tak jak napisałeś: "wykaże się dystansem do siebie" nic do tematu nie wnosi.
a obciążenie na końcu kończyn to jest dopiero zbrodnia na stawach.
a założenie na siebie 5 czy 10 kg kamizelki równa się temu jakbyśmy złapali 5 czy 10 kg masy więcej tyle że tak naprawdę tej masy nie mamy i o to chodzi w tym treningu, zresztą tak jak w każdym innym treningu: o przeciążanie organizmu.
a jeżeli miętki jest twoim idolem i liczysz na zrobienie na sfd podobnej kariery to odpuść już teraz bo sporo ci brakuje.
P.S.
zdanie: "pseudo intelektualna wypocina" samo jest pseudo intelektualną wypociną.
pozdrawiam