Tu msz wypowiedź jednego z użytkownuków nowej thermy:
"Co do nowej Thermy z Sida Cardofilia. Na początku wątpiłem, czy przez znaczne ograniczenie zawartości efedryny nie będzie tylko namiastka naszego starego
Ma Huang :), ale na szczęście się myliłem. Dwie podstawowe sprawy - czyli efekt stymulujący nadal jest bardzo silny a przy tym nie ma zadnych (w moim przypadku) efektów ubocznych - nie ma nagłych skoków ciśnienia, zawrotów głowy, kłucia w sercu. Nadal po kapisie czujesz się jakbyś mógł wyrywać drzewa :), a jeśli zaaplikujesz ją sobie na czczo albo bo dłuuugim okresie w czasie którego nic nie jadłeś jest tak samo strasznie jak na starej :), rzuca na lewo i prawo.
Co do hamowania głodu - nadal nie chce się nic jeść ani (co gorsza) pić, z trudem przychodzi pokonanie tych trzech posiłków dziennie ale wiadmomo że trzeba.
Jeśli chodzi o okres działania, to jest on taki sam albo minimalnie krótszy. Jak weźmiesz pierwszego kapsa o 12-tej, w zupełności starczy ten jeden i drugi około 16-tej. Nawet jak weźmniesz jedną thermę to i tak czujesz jej działanie przez cały dzień. Dla mnie max to 3, optymalna dawka to 2.
Jednym slowem - polecam. Jest tak samo dobra a na pewno mniej niebezpieczna od starej z 20mg efedryny z Ma Huangu."
Grasik
SUM QUOD ERIS QUOD ES DIM FUI.