witam wszystkich!
mam 20 lat, 171cm wzrostu i waze 60kg (przez wakacje udalo mi sie zgubic 6kg).Chcialabym schudnac jeszcze 5 kg:) 3dzien jestem na diecie(o ile mozna to wogole nazwac dieta) i chcialabym zeby ktos wypowiedzial sie na jej temat-co robie zle, co powinnam zmienic i czy uda mi sie w ten sposob zrzucic 5kg, bylabym zadowolona gdyby udalo mi sie max w 2 miesiace, wydaje mi sie ze to calkiem rozsadne
wiec tak... nie jem wogole fast-foodow,slodyczy, ciast itp,bardzo rzadko zdarza mi sie jesc pieczywo, jem tylko wase, pije ok 1,5l wody dziennie, nie jem po 18, nie pije napojow slodzonych i gazowanych, cukier uzywam tylko do kawy(pije dwa razy dziennie z mlekiem i pol lyzeczki cukru, nie moge bez niej normalnie funkcjonowac niestety), hmmm co wiecej...cwicze ok 30min dziennie wiem ze malo, w wakacje cwiczylam 1,5 godz ale zaraz zaczyna sie rok akademicki a ja studiuje dwa kierunki wiec bede miala bardzo malo czasu na cwiczenia, do tego jeszcze kurs angielskiego;/ moze napisze jak mniej wiecej wyglada moj dzien:
sniadanie: 2x wasa z serkiem topionym, warzywami, dzemem itp / tost z serkiem i szynka / musli z odrobina mleka / serek wiejski z warzywami, KAWA
drugie sniadanie: jakis owoc
obiad(ok 14.00): obiadu jem malo i staram sie cos lekkostrawnego, np. kurczak gotowany na parze(czasem smazony na oliwie z oliwek) do tego warzywa(kalafior, brokuly, pomidory,ogorki,brukselka itp), czasem ryz albo kasza / rozne salatki warzywne z ryzem, makaronem, szynka / ryz z jogurtem,dzemem / czasem spaghetii ale sos przygotowuje sama
/ makaron w ziolach i pod innymi postaciami / omlet z warzywami lub na slodko / ryba pieczona w folii np z groszkiem itp itd, ogolnie staram sie jesc zawsze jakies warzywa i chude miesko, ryby. mam duze watpliwosci co do makaronu i ryzu bo jem go dosyc czesto, zwlaszcza na studiach ale w malych ilosciach
podwieczorek:owoc
kolacja(nie pozniej niz o 18): jogurt naturalny, owoc
tak to by wygladalo
jesli ktos zdecydowal sie to przeczytac(troche sie rozpisalam ale coz gadatliwa jestem) to bardzo bylabym wdzieczna za wskazowki, rady:) pozdrawiam serdecznie
mam 20 lat, 171cm wzrostu i waze 60kg (przez wakacje udalo mi sie zgubic 6kg).Chcialabym schudnac jeszcze 5 kg:) 3dzien jestem na diecie(o ile mozna to wogole nazwac dieta) i chcialabym zeby ktos wypowiedzial sie na jej temat-co robie zle, co powinnam zmienic i czy uda mi sie w ten sposob zrzucic 5kg, bylabym zadowolona gdyby udalo mi sie max w 2 miesiace, wydaje mi sie ze to calkiem rozsadne
wiec tak... nie jem wogole fast-foodow,slodyczy, ciast itp,bardzo rzadko zdarza mi sie jesc pieczywo, jem tylko wase, pije ok 1,5l wody dziennie, nie jem po 18, nie pije napojow slodzonych i gazowanych, cukier uzywam tylko do kawy(pije dwa razy dziennie z mlekiem i pol lyzeczki cukru, nie moge bez niej normalnie funkcjonowac niestety), hmmm co wiecej...cwicze ok 30min dziennie wiem ze malo, w wakacje cwiczylam 1,5 godz ale zaraz zaczyna sie rok akademicki a ja studiuje dwa kierunki wiec bede miala bardzo malo czasu na cwiczenia, do tego jeszcze kurs angielskiego;/ moze napisze jak mniej wiecej wyglada moj dzien:
sniadanie: 2x wasa z serkiem topionym, warzywami, dzemem itp / tost z serkiem i szynka / musli z odrobina mleka / serek wiejski z warzywami, KAWA
drugie sniadanie: jakis owoc
obiad(ok 14.00): obiadu jem malo i staram sie cos lekkostrawnego, np. kurczak gotowany na parze(czasem smazony na oliwie z oliwek) do tego warzywa(kalafior, brokuly, pomidory,ogorki,brukselka itp), czasem ryz albo kasza / rozne salatki warzywne z ryzem, makaronem, szynka / ryz z jogurtem,dzemem / czasem spaghetii ale sos przygotowuje sama
/ makaron w ziolach i pod innymi postaciami / omlet z warzywami lub na slodko / ryba pieczona w folii np z groszkiem itp itd, ogolnie staram sie jesc zawsze jakies warzywa i chude miesko, ryby. mam duze watpliwosci co do makaronu i ryzu bo jem go dosyc czesto, zwlaszcza na studiach ale w malych ilosciach
podwieczorek:owoc
kolacja(nie pozniej niz o 18): jogurt naturalny, owoc
tak to by wygladalo
jesli ktos zdecydowal sie to przeczytac(troche sie rozpisalam ale coz gadatliwa jestem) to bardzo bylabym wdzieczna za wskazowki, rady:) pozdrawiam serdecznie
Krzysztof Piekarz