Jakie mogą być skutki jedzenia w jeden dzień (powiedzmy "treningowy") większej ilości węglowodanów, a w dni nietreningowe, albo kiedy jestem małoaktywny fizycznie jedzenia mniejszej ilości. Oczywiście wszystko mieści się w bilansie kalorycznym i go nie przekracza, tylko często gdy po przyjściu ze szkoły strzelam sobie serie pompek, brzuszków czy coś w tym stylu to jem kasze gryczaną/jęczmienną/ryż brązowy itp. produkty o w miare niskim IG, a w dni kiedy nie ćwicze staram się unikać tych produktów tylko zastępować je większą ilością warzyw - ostatnio fasolką szparagową.
Białko w formie nabiału/mięsa/jaj jem regularnie co 2-4h. Zastanawiam się tylko czy takie niejedzenie węgli może jakoś źle wpłynąć na przemiane materii i spowoduje zalanie fatem. Na śniadanie jednak codziennie jem płatki owsiane z jogurtem i do tego jakieś jajo czy coś;) ale płatków jakieś 30-40g max.
Białko w formie nabiału/mięsa/jaj jem regularnie co 2-4h. Zastanawiam się tylko czy takie niejedzenie węgli może jakoś źle wpłynąć na przemiane materii i spowoduje zalanie fatem. Na śniadanie jednak codziennie jem płatki owsiane z jogurtem i do tego jakieś jajo czy coś;) ale płatków jakieś 30-40g max.
Krzysztof Piekarz
SOG polecial;P 