ostatnio wiele produktow kupuje z Tesco i wcale na jakosc nie narzekam i nie widze sensu przeplacania i to sporego za przyklad moge podac platki owsiane firmy Kupiec, ktore sa ponad zlotowke drozsze od tych "tescowych" a smak identyczny podobnie jest z serami, mlekiem a stwierdzenie, ze cos jest tyle warte ile kosztuje nie zawsze jest prawdziwe bo w przypadku wymienionych produktow placi sie za marke a jakosc produktu jest taka sama
podalem za przyklad Tesco ale produkty Lidla tez powinny byc ok
podalem za przyklad Tesco ale produkty Lidla tez powinny byc ok

. Także markety są często winne choć nie zawsze. Co do tych produktów biedronkowo, tescowych etc. to nie mam do nich żadnych zastrzeżeń wręcz uważam że czasem dorównują lub nawet przewyższają te droższe. Wiadomo zaufana marka zaczyna w końcu produkować tak aby wyszło jak najtaniej licząc na to że klient nie zauważy. Sama spotkałam się z czymś takim np. na maśle było pyszne i tanie, potem się psuło, aż w końcu popsuło się całkiem i zdrożało
także marka nie zawsze znaczy jakość. Świeże z zakładu nie zawsze znaczy dopiero co z uboju 
