A z drugiej strony sters motywuje. W moim przypadku jest tak, że muszę się lekko stresować, bo jak nie czuję, że są zawody, to nic nie wygram. Ostatnio tak miałam, że w ogole nie czułam zawodów no i klops. Ale za to jaką mma motywację na następne zawody
Zawsze najgorsze jest czekanie na pierwszą walkę. Potem już z górki.
Zawsze najgorsze jest czekanie na pierwszą walkę. Potem już z górki.
Ludzie nie karmcie trolli, szczególnie tych dużych. Bo to nienażarte z natury stworzenia.