SFD.pl - Sportowe Forum Dyskusyjne

Sporty walki i sztuki walki

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , ,

Ilość wyświetleń tematu: 6045

Nowy temat Wyślij odpowiedź
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 296 Napisanych postów 559 Wiek 20 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 51806
Trenuję judo od 9 lat, mam 2. kyu, startuję w turniejach (ze zmiennym szczęściem). Mam znajomych trenujących ju-jitsu. Niedawno pojechałem do nich w odwiedziny na obóz. Mam w klubie kolegę specjalizującego się ju-jitsu i on mnie, krótko mówiąc leje, zwłaszcza w parterze wiąże mnie na supeł, więc spodziewałem sie, ze ten obóz to poważna sprawa. Pozwolili mi ze sobą ćwiczyć, podszedłem do tego ostrożnie, bo nie wiedziałem czego sie po nich spodziewać. A oni ćwiczą wyłącznie tandoku-renshu, czyli walkę z cieniem, albo joku-suki-geiko czyli niby walkę, w której techniki wykonuje się w ruchu, ale partner nie stawia oporu. To joku-suki-geiko u nich wyglądało bardzo dziwnie, bo partner pomagał się rzucać, stawał na palcach, a jak trzeba, to podskakiwał. Ćwiczyłem z chłopakiem w moim wieku, mego wagomiaru, doświadczonym, z wysokim pasem i musiałem sie pilnować, żeby przypadkiem nie przyspieszyć, bo leciał, jak worek. Przed rzutem mówił mi, co będzie rzucał i jeśli mu nie pomogłem, to nie był w stanie poprawnie wejść do rzutu. No i widzę, że jakbyśmy walczyli na serio, to wbiłbym go w matę. Nie miał w ogóle żadnych nawyków, które pozwalają walczyć odruchowo. Pozostali byli równie dobrzy i w ogóle trening przypominał zajęcia dzieci, a tam wszyscy mieli ponad 16 lat. Pytam partnera, jak wypadają na zawodach, a on mi mówi, ze oni w ogóle nie startują na zawodach. Że robia pokazy, zdaja egzaminy, ćwiczą kata, ale żadnych zawodów, ani nawet randori, czyli walk sparingowych nie ma. Ten mój partner spróbował ze mną powalczyć, silny był i dobrze się ruszał, ale bic się nie umiał i robiłem z nim co chciałem, chociaż go oszczędzałem. Wtedy trener podszedł do nas, nawrzeszczał na mnie, że oni tu ćwiczą sztukę walki, a nie sport walki i on sobie nie życzy żadnych bójek. Bo jakby sobie życzył, to by mi dopiero pokazali, gdzie raki zimuja. Trochę mnie tym podgrzał, wiec go pytam, czy nie chciałby mi pokazać, gdzie te raki zimują. Ale nie zechciał i całe szczęście.
No i ja nie wiem, po co takie ju-jitsu jest. Kasę wyciągają, egzaminów zdają mnóstwo, za każdy trzeba płacić, zajęcia tanie nie są, a niczego poza gimnastyką i technikami kata tych ludzi nie uczą. To oczywiście jest sztuka, ale z walką nie ma nic wspólnego.


Zmieniony przez - KrzyśK w dniu 2017-08-21 18:25:22
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
...
Najnowsza odpowiedź. Aktualizacja:
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 463 Napisanych postów 613 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 10411
Ale to jest już walka sportowa, gdzie z reguły nie okalecza się rywali. Walka ma być w miarę sprawiedliwa i bez niespodzianek w stylu drugi atakujący za plecami, czy jakiś sprzęt. Tu sędzia przerywa walkę gdy dochodzi to przekroczenia zasad, itp. I nikt nie okopuje znokautowanego rywala.

W zasadzie, to aby zostać kompletnym wojownikiem, to należało by liznąć wszystkiego po trochu. I jestem tego świadomy, że dla kogoś co uprawia jakiś sport, trening sztuki będzie wydawał się idiotyczny. Kata czy bunkai dla sportowca jest nie do przyjęcia... Natomiast zaczynając od sztuki, przechodząc przez system, dochodząc do sportu to fajna przygoda... Wiele osób uzna to za marnowanie czasu, ale w końcu każdy ma prawo wybrać swoją własną drogę...


Zmieniony przez - marcinpruszcz w dniu 2017-09-17 11:02:11
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Szacuny 3458 Napisanych postów 21592 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 329740
No ok i co w związku z tym? Bo to, że są takie sztuki walki, które z realną walką mają niewiele wspólnego, to już wiemy i Ty sam się przekonałeś. Chcesz nauczyć się walczyć, to idź na boks, kickboxing, Muay Thai i do tego możesz dołożyć coś parterowego jak zapasy, BJJ, czy Judo.
1

Redaktor Fight24.pl i Sceny MMA i K-1

http://www.fight24.pl/
http://www.sfd.pl/Scena_MMA_i_K_1-f131.html 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 296 Napisanych postów 559 Wiek 20 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 51806
To w zwiazku z tym, że oni ćwiczą nie Tajemniczą Sztukę Pięciu Oddechów Pierdzącego Smoka z Ping-pong, tylko ju-jitsu, bardzo skuteczny sport walki. Tak to sie przynajmniej nazywa, ale tak naprawdę ci trenerzy ich niczego nie uczą, nawet poprawnego wykonywania technik, nie pozwalają walczyć, żeby to sie nie wydało, wmawiają biednym frajerom, że to, co ćwiczą to ju-jitsu, nazywają to sztuka walki i ciągną za to potężną kasę. To oszustwo i nadużycie nazwy ju-jitsu, moim zdaniem. Dla tego mego partnera prawdziwą niespodzianką było to, że jest tak bardzo bezradny. Dopóki ćwiczył ze swoimi kolegami z klubu, czuł sie całkiem mocny.


Zmieniony przez - KrzyśK w dniu 2017-08-21 21:09:51
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10972 Napisanych postów 50342 Wiek 28 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 57816
KrzyśK
Mam w klubie kolegę specjalizującego się ju-jitsu i on mnie, krótko mówiąc leje, zwłaszcza w parterze wiąże mnie na supeł, więc spodziewałem sie, ze ten obóz to poważna sprawa.


Jak dla mnie to ciekawy temat, tylko zastanawia mnie fakt, że kolega trenuje ju-jitsu i Cię leje, a tamci są beznadziejni. Wniosek jest taki, że trener nie potrafi nauczyć walki, a uczy samej "sztuki". Może robi to celowo? Mój trener kung-fu dla świętego spokoju zrezygnował ze sparingów, bo rodzice przychodzili z pretensjami, że syn przyszedł obity do domu, a on przecież nie chodzi na boks, ale taki pokojowy bardziej styl, żeby mu się krzywda nie stała. Niektórzy lubią być oszukiwani i latami trenują niepraktyczne style. Dla innych sama skuteczność nie jest celem najważniejszym. Dla mnie logiczną drogą jest rozpoczęcie przygody od "sztuki" i przechodzenie do "walki".
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 3 Napisanych postów 59 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 2659
Ernesto z ciekawości, jaki styl kung fu trenowałeś?
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 296 Napisanych postów 559 Wiek 20 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 51806
Ernesto - ten kolega, który mnie leje jest ode mnie parę lat starszy, ma czarny pas i on ćwiczy ju-jitsu sportowo. W stójce jest dobry, a w parterze - znakomity. I w ogóle wszyscy specjaliści od ju-jitsu, z którymi walczyłem sporo umieją. Podobnie, jak sambiści, którzy często startuja w turniejach judo, bo to niby inna dyscyplina, ale można się sprawdzić i porównać skuteczność. W życiu nie spotkałem się z czymś takim, jak to niby ju-jitsu bez umiejętności walki. Ta "sztuka walki", to jest nadużycie nazwy ju-jitsu oraz słowa "walka" bo oni tam w ogóle nie uczą walczyć. A jak nie umiesz walczyć, to po co masz sie uczyć techniki, skoro nie będziesz umiał jej wykorzystać? Na dodatek, rodzice przyprowadzają tam dzieci nie wiedząc, że to taka gimnastyka baletowa, bulą ciężkie pieniądze i dostają w zamian taki shit.
U nas to wyglada bardzo prosto: może 10% zawodników startuje w zawodach, ale walczyć uczą się wszyscy, nawet ci, którzy trenuja rekreacyjnie. A że czasem chodzi się z podbitym okiem? To nic, wojownik bez blizny to p...a nie wojownik.


Zmieniony przez - KrzyśK w dniu 2017-08-22 15:14:20
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 10972 Napisanych postów 50342 Wiek 28 lat Na forum 21 lat Przeczytanych tematów 57816
maczumaczy
Ernesto z ciekawości, jaki styl kung fu trenowałeś?


Wing Chun u Dariusza Sitkowskiego.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Yoshi87 FIGHT24.PL Moderator
Ekspert
Szacuny 3458 Napisanych postów 21592 Wiek 34 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 329740
Niestety trafiają się w środowisku sztuk/sportów walki takie osoby, które wietrzą na tym dobry interes, a "sprzedają" nieświadomym ludziom tandetę.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 296 Napisanych postów 559 Wiek 20 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 51806
Yoshi87
Niestety trafiają się w środowisku sztuk/sportów walki takie osoby, które wietrzą na tym dobry interes, a "sprzedają" nieświadomym ludziom tandetę.

Ale gdyby spróbowali czegoś takiego z judo, to Polski Zwiazek Judo zrobiłby im z d. Jesień Średniowiecza. A tu nic.
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1214 Napisanych postów 1221 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 21341
Dawne sztuki walki były używane w znacznej części przez żołnierzy np samurajów , gwardzistów władców i z natury rzeczy musiały być praktyczne .(Inna sprawa że większość czasu ćwiczono walkę bronią , ale to temat na osobną dyskusję ).Metody treningowe wcale nie były też łagodne ... Dzisiaj niestety część uczących ,,sztuki walki " to niestety naciągacze , w latach 70 i 80 byli ,,mistrzowie " z przysłowiowym kwitem z pralni z Tokio , jako certyfikatem mistrzowskim , a i dziś są nauczyciele ,,sztuki " .Niestety podejrzewam że do czasu niektórym ich studentom może się to podobać , niezbyt sprawny małolat zapatrzony przez 12 godzin w ekran smartfona , poćwiczy jakąś pseudo-gimnastykę ,,bojową " i będzie uważał że ćwiczy sztuki walki ...
1
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 1815 Wiek 29 lat Na forum 13 lat Przeczytanych tematów 35261
KrzyśK
Trenuję judo od 9 lat, mam 2. kyu, startuję w turniejach (ze zmiennym szczęściem). Mam znajomych trenujących ju-jitsu. Niedawno pojechałem do nich w odwiedziny na obóz. Mam w klubie kolegę specjalizującego się ju-jitsu i on mnie, krótko mówiąc leje, zwłaszcza w parterze wiąże mnie na supeł, więc spodziewałem sie, ze ten obóz to poważna sprawa. Pozwolili mi ze sobą ćwiczyć, podszedłem do tego ostrożnie, bo nie wiedziałem czego sie po nich spodziewać. A oni ćwiczą wyłącznie tandoku-renshu, czyli walkę z cieniem, albo joku-suki-geiko czyli niby walkę, w której techniki wykonuje się w ruchu, ale partner nie stawia oporu.


Generalnie z jiu jitsu pewien problem. Była sobie kiedyś w Japonii całkiem fajna sztuka walki z której wywodzi się judo. Z czasem zaczęło powstawać dużo różnych odłamów, podczas ,,przenoszenia" jiu jitsu do Europy tych odłamów się jeszcze bardziej namnożyło i obecnie wygląda to tak że jest bardzo dużo różnych ,,sztuk walki" na które mówi się jiu jitsu i nie mają one za sobą praktycznie nic wspólnego. Wystarczy że spojrzysz na oficjalne zawody gdzie masz chyba 4 formuły z których jedna (ne waza) to praktycznie bjj, a inna to jakieś choreografie nie mające nic wspólnego z walką. Trzeba po prostu zaakceptować fakt że po samej nazwie ciężko stwierdzić czy to porządna sportowa sekcja czy jakieś kółko wzajemnej adoracji, które łoi dzieciaki na kasę nie mając pojęcia o walce.
4

,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Jiu-Jitsu Goshin - Ryu "Rudzki Tomodachi" we Wrocławiu

nutloveb