jestem kompletnie niedoswiadczony w dziedzinie dietetyki , ale dopoki nie dotarlem do tego forum, wydawalo mi sie ze aby przytyc, trzeba poprostu jesc, baaa ze trzeba jesc wszystko jak najwiecej jedzenia slodyczy napoji cukierkow itp . wydawalo mi sie ze tak najlepiej zrobic mase hah no moze troszke przasadzam cos tam wiedzialem o tych bialkach i weglowodanach . ale teraz gdy tu se serfuje czytam , przyswajam i patrze, stwierdzam ze
a) jednak nie mozna jesc wszystkiego i jak najwiecej (o dziwo)
kurde, pozniej wydawalo mi sie ze trzeba jesc jak najwiecej zdrowych i wysoko nasyconych w zdrowe skladnik zdrowych rzeczy . takich jak np. ryz,ryba,piers z kurczaka,twarog, banan ...
wydawalo mi sie ze aby przytyc trzeba jesc jak najwiecej wlasnie tych zdrowych rzeczy , po co obliczac jakies tam GDi pHi i inne masy na kilogramy , gramy itp . jakies tam kalorie i wogole . czy nie oczywiste jest ze aby nabrac masy , trzeba jesc. jak najwiecej. jak najczesciej. zeby bylo bialko i weglowodany. i pic duzo wody . czy to nieprawda ?
a) jednak nie mozna jesc wszystkiego i jak najwiecej (o dziwo)
kurde, pozniej wydawalo mi sie ze trzeba jesc jak najwiecej zdrowych i wysoko nasyconych w zdrowe skladnik zdrowych rzeczy . takich jak np. ryz,ryba,piers z kurczaka,twarog, banan ...
wydawalo mi sie ze aby przytyc trzeba jesc jak najwiecej wlasnie tych zdrowych rzeczy , po co obliczac jakies tam GDi pHi i inne masy na kilogramy , gramy itp . jakies tam kalorie i wogole . czy nie oczywiste jest ze aby nabrac masy , trzeba jesc. jak najwiecej. jak najczesciej. zeby bylo bialko i weglowodany. i pic duzo wody . czy to nieprawda ?
Krzysztof Piekarz

doprowadzi Cię do częstych sraczek i wymiotów i zespołu niekontrolowanego popierdywania,tyle w tym racji