Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2
Fightor:
a możesz mi przedstawi różnice?? jakieś za i przeciw?;> bo jeżeli tak mówisz o tajkach to znaczy że poprostu jesteśuprzedzony do nich albo zauroczony brazylią:D.. dlatego prosiłbym o jakieś konkretne argumenty:P
Renegat: dzięki... nienawidze czegoś takiego i to są jedyni ludzie na których działam bardzo agresywnie sam nie wiem dlaczego... może przez to że nienawidze ludzi którzy aż tak ingerują w nature:/... więc lepiej niech oni uważają:D
Szacuny
0
Napisanych postów
20
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
374
A co to wiecej pisać o Brazyli ... Wystarczy spojrzeć skad najwięcej zawodników startuje w MMA ;] Ja również polecalbym Brazylie ew. Japonie, ale raczej skłaniałbym się do tego pierwszego. Chyba ze masz wplanach bardziej podszkolic sie w stojce niz w MMA to wtedy faktycznie mozna by sie zastanowic nad Tajlandia - Holandia
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2
razz: może i więcej zawodników...ale wiesz ilu jest konkretnych ludzi któzy po prostu nie pokazują się bo nie chcą... marzy mi sie kiedyś trafi na takiego konkreta... jednak w to wątpię szczerze:P potrzebuje podstawowych technik żebym samemu mógł zacząc cwiczyc...
teraz daliście mi do zastanowienia pomiędzy tą brazylią a tajlandią...mi zależy głównie na technikach kung-fu no i wycwiczeniu odporności na ciosy... i choc to drugie do jakiegos stopnia cwicze to z tym pierwszym jest problem o czym chyba wiecie... :P:P
Szacuny
0
Napisanych postów
8
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
2
Mołodi xD powiedzmy że coś wiem na ten temat i znam historie np. Oyamy która jest bardzo popularna... jednak nie marzy mi się coś takiego...
Widzisz mam problem polegający na problemem zapanowaniu nad sobą gdy za dużo adrenaliny mi stuknie do łba....
Najpierw się boje a jak bojaźń osiąga maksymalny poziom to jest DUP... i wyłączam się:/... nie pamiętam co się dzieje no i jak sie budze to leżą wszyscy których nie lubię... :O no i potem są kłopoty:/ jeszcze nie "obudziłem" sie leżąc jak taka sytuacja sie zdarzy to ci powiem na pewno:D...
dlatego myśle że trening w jakiś odludnym miejscu albo porządny w******l mnie ocuci troche... po prostu nie chce ludziom krzywdy robic i panowac nad sobą... przy tym nie tracąc umiejętności:D
Szacuny
2
Napisanych postów
55
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
204
To prawda że jak wyjedziesz to jakaś nieciekawa sprawa może być Ja bym pojechał do Tajlandi bo jeśli o bezpieczeństwo chodzi to MT szybciej nauczy cię skutecznych technik samoobrony. Kung-FU i inne tradycyjne nie są złe ale to nie style typowo pod ulice, (jasne żaden styl nie jest pod ulice) ale przynajmniej w MT masz realniejsze, prostsze i łatwiejsze do przyswojenia techniki. Oczywiście Kung-Fu też jest dobre tylko tam dużo technik jest(poprostu masa) i trzeba na to wiele czasu. Realniejsze w takim czasie Muay Thai, takie jest moje zdanie. Powdzenia
The Ice-Man is THE BEST!
This is where we fight! This is where they die!- "300 spartan" Zack Snyder. :)