Szacuny
9
Napisanych postów
754
Wiek
31 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6036
Nieeeee, gościu pomyliłeś się... Najpierw trzeba ugotować jajko na twardo, wysmarować go w maśle i w majonezie i posypać cukrem, i płatkami owsianymi. Potem wcieramy sobie to jajko w piszczel a resztki zjadamy. Na następny dzień nic nie czujesz. A tak nawiasem jak utwardza sie golenie w tajlandii? bo ktoś coś tam napisał takiego.
Szacuny
10
Napisanych postów
1496
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
20005
Jeśli chodzi o Tajlandie to nie ma w tym żadnej tajemniczej mocy....tarcze,tarcze i bambusy Kopanie w bambus nie jest żadną patologią,ponieważ ma on bardzo giętką strukture i amortyzuje uderzenie(taka naturalna makiwara).Ale powoli odchodzi się również od tej metody.
How much can you know about yourself if you've never been in a fight?
Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
tak właśnie działa ocet ;d
kiedyś u mnie na dzielni patologia to se tak kase trzepała ,najpierw ubezpieczenie sie kupywało, a potem co tydzień palec do butelki z octem i bezboleśnie i wogóle
dla przykładu gdybyście się wykąpali w wannie octu to by z waszych kości się wypłukał cały wapń no i po próbie przejścia kilku metrów
posypalibyście sie w proch (wasze kości)
Szacuny
9
Napisanych postów
754
Wiek
31 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
6036
Ja uczyłem sie mniej więcej tak jak mówił Arni. My 1-2 tygodnie kość z kury trzymaliśmy w słoiku żeby doświadczenie więc człowiek by musiał pół roku w takiej wannie z octem przesiedzieć :) A efekt nie jest taki że sie rozypiemy tylko tak że kość wtedy jest giętka i że można ją zginać bezproblemu. Wiem bo sam robiłem to doświadczenie
Szacuny
400
Napisanych postów
5586
Wiek
39 lat
Na forum
22 lat
Przeczytanych tematów
39451
bambusy ?
Chyba bananowce. Pozatym trzeba zaznaczyc, ze to jest ekstremalna sytuacja, kiedy taj nie ma dostepu do worku (w praktyce bardzo rzadko w obecnych czasach).
Osobiscie slyszalem takze o treningu kopniec na oponach (w Tajlandii) co nie wydaje sie byc glupim pomyslem (jest amortyzacja wiec zagrozenie dla stawow znacznie maleje).
Ile trzeba wlozyc pracy by najlepszym byc? Tysiace godzin, 300 poza domem dni...
Szacuny
0
Napisanych postów
160
Wiek
33 lat
Na forum
19 lat
Przeczytanych tematów
5727
Autor tematu z pewnością trenuje k-tsunami. Tylko niewiem czemu zdradza tak tajemny i pilnie strzeżony sekret. Ocet i wałek. W moich uszach brzmi to jak wstęp do przepisu na ciasto IMO lepiej to skasować, bo jeszcze ktoś rzeczywiście skorzysta z tego "poradnika"