Odnosze sie do Twoich wypowiedzi wtedy kiedy uznaje to za stsowane. Nie jestes personalnie celem moich uwag, natomiast poglady ktore czesto wyrazasz - swiadczą moim zdaniem nie tylko o niewielkiej wiedzy (barku doswiadczeni, porownania), ale rowniez z nie do konca umiejetnmego wyciagania wniskow na podstawie juz zebranych danych. Jestem doradcą w tym dziale i jakby z definicji zajmuje sie prostowaniem informacji, ktore są malo wiarygodne.
To ze powoluje sie na badania naukowe uwazam za atut, ale przeciez nie tylko badania sie powoluje, ale miedzy innymi na doswiadczenie swoje jak i ludzi z ktorymi mialem stycznosc. Co dosamej glutaminy, to wielokrotnie podkreslalem, ze istnieje grupa ludzi ktora bardzo sobie chwali ten suplement, natomiast dla wiekszosci osob jest on zbedny w kontekscie poprawy parametrow wysilkowych, masy czy sily mesni. Siwadczą otym tak niektore wyniki badan jak i przyklad moj czy wilu osob z forum. Co do NAGu - to jego absorbcja z jelit jest wieksza niz w wypadku wolnej glutaminy i ja tego nie kwstionuję.
Co do K.A. megabola czy kazdej innej firmy, to przeciez dziala bedzie dzialac. Chcesz brac K.A. - bierz, wiedz jednak ze jak juz wsplnialem - jest to doslownie dosolona forma monohydratu, taki jest sklad tej kreatyny: monohydrat plus alkalizator, swietnym alaklizatorem jest sód... Samo buforowanie jest zabiegiem bezsensownym, bo niie ma poterzby buforowania kreatyny, podobnie jak nie ma potrzeby popijania jej sokiem winogronowym. Krealkalyn to wynalzek dosc stary, juz raz mial swoje pic minut na rynku, ale w ogole sie nie przyjął, po kilku latach sprowbowano jeszcze raz, stawiajac na mega-marketing i prosze...
Co do zapewenienia:
nie wypowiadam sie na tema czegos czego nie stosowalem, to powiedz mi - stsowales no-bostery, czy stacki kreatynowe? BO z tego co pamietam kilkakrotnie wypowiadales sie o bezsensie ich stosowania...
Co do
dawkowanie kreatyny - to ja mam podejscie podobne. Sam stosuje monohydrat w ilosci 5 - 7g w Dt i 4 - 5g w DNT - i jest to dawka dajaca mi satysfakcje. Mam za soba juz experyment z dawką 4g/d - i rowniez bylem zadowolony. Z dawkowaniem kreatyny (zwyklego monohydratu) jest tak, ze dawka uzywana w badanich nad jego skutecznoscią wynosila albo 20g przez pierwsze 5 dni a pozniej 2g przez kolejne tygodnie, albo z dawka stalą (bez fazy nasycenia) 5g na dobę. Taka dawka kreatyny zostalo uznane za optymalne. Wiec K.A. rowniez niczym sie tu nie wyroznia. Wcale tez lepiej sie nie wchlania. Czy tak czy siak - im wieksze dawki kreatyny bedziesz stosowal, tym szybciej zauwazysz pierwsze efekty, ale tym szybciej tez nastapi wysycenie miesni, a wiec skutecznosc preparatu moze szybciej oslabnąć. Tyle w tej kwestii.