Mianowicie sprawa wygląda nastepujaco . Kiedys zarazilem sie wiosłami ( pierwszy raz probowalem na tych z siłownikami ) . Sam niedawno nabylem YORK R700 . Są ok i ogole . Ale na tych z siłownikami jak cwiczylem to sie ze mnie lało i to ostro a na tych magnetycznych lekko sie spoce ale zmacham sie podobnie . Stąd moje pytania : 1. Czy trening na maszynie gdzie ilosc straconego potu jest duzo mniejsza jest tak samo efektywny jakbym wylal z siebie wiadro ? chodzi mi glownie o stracenie kcal i ogolnie pozbycie sie BFu , wytrzymalosc i kondycja tez ale to przychodzi a BF ma uciekać :P 2. Jak mierzyc to tętno podczas treningu co poleciacie . Sprzet mam i cwicze na nic regularnie wiec pytam czy efektywnosc ergowiosel pod wzgledem utraty masy tluszczowej jest dobra przy wysilku ktory nie powoduje wylewania litrów z siebie...chociaz wysilek jest to jest oczywiscie . Pozdrawiam 

Krzysztof Piekarz
