Pepo, ty sam się przyznaj, że na sylwetkę rwiesz panny na fotce.
Jakby nie było to jest na co rwać.
A tekst tak jak wyżej, już czytałem, ale miło się linijkę po linijce ogarnia, motywacja wzrasta z każdej literki na literkę.
Jutro przed treningiem sobie przeczytam ku polepszeniu motywacji.
Sog poszedł.
Zdr.
Jakby nie było to jest na co rwać.
A tekst tak jak wyżej, już czytałem, ale miło się linijkę po linijce ogarnia, motywacja wzrasta z każdej literki na literkę.
Jutro przed treningiem sobie przeczytam ku polepszeniu motywacji.
Sog poszedł.
Zdr.