Szacuny
0
Napisanych postów
58
Wiek
8 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
6223
Panowie ale bez przesady przecież sparingi to nic strasznego,zresztą nie ma ich tak dużo nikt tu zresztą chyba raczej nie bije tak żeby znokautować jest lajt kontakt,czasem sie trochę oberwie w nos czy w głowę ,są rekawice i szczęki od tego żeby za bardzo nie oberwać.Na początku każdy był zachwycony a teraz,że sparingi,że po co,że za wcześnie, że sie obrywa,że trafi sie na lepszego czy większego (chyba lepiej cwiczyć i obrywać od większego czy lepszego niż wygrywać cały czas z gorszym czy mniejszym)i narzekanie.Mi sie wydaje ,że treningi są bardzo dobrze prowadzone,zresztą jak można nauczyć sie walczyć nie walcząc.Sparingi nawet lajt dużo dają,co innego uderzać kogoś kto oddaje, trzeba uderzać i jednoczśnie mysleć nad tym jak tu przy okazji nie oberwać ,trzymac garde zbijać ciosy proacować na nogach itp.Jestem niższy od większości a nie narzekam,że obrywam czy coś.Co z tego np że kiedyś dawno temu na kicku dużo bylo techniki a mało sparingów a wydaje mi sie ,że szybciej np "wyrobić" sie mozna bylo na MMA u Krzyśka nawet w stójce myslę ,że wiecej mi te treningi dały ,gdzie sparingi były chyba na każdym treningu i dużo ich było .A swoją drogą troche tarczowania by sie przydało i więcej treningów w tygodniu :)
Szacuny
1
Napisanych postów
243
Wiek
43 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
1731
bernibern na treningu było rozgrzewka, runda light kontakt, później technika w parach kopnięcia, na koniec 5 minut brzuszki spoko! napinam brzuch to trochę teraz czuję
Szacuny
0
Napisanych postów
14
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
149
Zgadzam sie z Adamm999.
Sparingi sa dobre i potrzebne ale w odpowiednim czasie. Technika jest najwazniejsza a bez niej sparowanie nie ma sensu, bo utrwala tylko zle nawyki, a chyba nie o to chodzi. Sily tez raczej sie na tym nie wyrobi.
Z tego co wiem to żeby móc wziąść udział w amatorskim turnieju, trzeba trenowac minimum 2 lata (tak slyszalem, jesli sie myle to poprawcie) To bardzo duzo czasu i starczy go na sparingi. Mysle ze jak ktos przez pierwsze pół roku/rok bedzie cwiczyl tylko technike i sile, a pozniej zacznie do tego sparowac, to bedzie lepszy od goscia, ktory bez techniki zaczął sparowac po 1,5 miesiaca nauki, czyli tak naprawde nic nie umiejac (mowie o tych co nic wczesniej nie trenowali, bo jak ktos trenowal to sparingi sa ok) A jak ktos dlugo trenuje i wiecej potrafi i jest swiadomy tego, to psychicznie tez jest mocniejszy, to wg mnie przychodzi samo z czasem.
Chociaz te nasze "sparingi" na treningach ciezko nazwac prawdziwymi sparingami, trenerowi chyba bardziej chodzi o to zeby technicznie wyprobowac poznane ciosy i kombinacje na przeciwniku, niz nawalac sie mocno i bezmyslnie. Kazdy robi jak chce, ale jak ktos robi to z głową to nie powinno nikomu zaszkodzić.
Nie znam się na tym i nie chce się mądrować, piszę tylko co mi się wydaje :) Trener się chyba na tym zna i wie co robi.
Szacuny
0
Napisanych postów
47
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
85
przede wszystkim Wesołych Świat wszystkim fajterom
w kwestii organizacyjnej: potrzeba więcej ludzi na treningi obecnie zapisanych jest 18 osób, a powinno być minimum 25
jeśli frekwencja się nie poprawi trzeba będzie zamknąć sekcję
starajcie się także w terminie płacić składki za treningi
Zmieniony przez - ziper69 w dniu 2008-03-23 01:50:49
Szacuny
4
Napisanych postów
513
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
16284
Głupio wyszło z tym treningiem wczoraj. Lepiej by było gdyby ktoś uprzedzał na forum że nie bedzie treningu lub żeby trener mówił, bo taka sytuacja jak wczoraj jest lekko niefajna. Pisze tak bo ja niestety musze dojeżdżać 45km na treningi