Szacuny
0
Napisanych postów
26
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
160
Rewanż za parę dni teraz wiem czego się spodziewać dowiedziałem się że capo fighter jest mistrzem podcięc od kolesia co trenuje capo i że jest tam tego najwięcej . Jestem strasznie w******ny byłem raz na treningu capo i tam te jest luźny trening w porównaniu do kung fu gdzie trening jest10 x mocniejszy, mimo że na kf braliśmy ciosy ż wielu sztuk walki to nawet 1/10 z nich nie użyłem :/bo nawet nie myślałem o tym wtedy ale nie styl walczy tylko człowiek walczy.
Pozdrawiam
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
Eee, przewaliłeś, po paru porządnych low kickach to on powinien mieć nogę na dobre wyłączoną Następnym razem idź od razu na nokaut i serio przejdź się na boks albo MT jak masz w okolicy.
Zmieniony przez - searme w dniu 2008-02-12 14:57:32
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."
Szacuny
4
Napisanych postów
1567
Wiek
43 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
13828
Tak myślałem że to będzie coś w tym stylu. Niestety jedynym chyba w miarę skutecznym w walkach międzystylowych jest sanda. Możesz się oczywiście nie zgodzić ze mną, ale jeżeli masz chwilę to poczytaj trochę nawet na tym forum o skuteczności tradycyjnych sztuk walki w dzisiejszym świecie. Dobrym pomysłem jest też poszukanie na youtube filmików w stylu kung fu vs bjj/mma/muay thai/kyokushin.
Szacuny
4
Napisanych postów
1567
Wiek
43 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
13828
Z drugiej strony capoeira pod tym względem wypada jeszcze gorzej, więc sądzę że w tym przypadku przyczyną twojego nieudanego występu była różnica w waszym doświadczeniu...
No chamy, wiązać się w pęczki...!
MANIPULATORS & DEVIANTS SQUAD :)
Szacuny
12
Napisanych postów
4405
Wiek
8 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
46052
j/w
tradycyjne kung fu nie jest złe samo w sobie, na laika może podziałać, ale do konfrontacji międzystylowych się nie bardzo nadaje.
Trenując 7 lat (a nawet znacznie krócej) MT, boks czy bjj kolesiem z capo byś pozamiatał, niezleżnie od jego cwaniactwa czy podcięć. Pełnokontaktowe sparingi rządzą
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."