Podpisuje sie pod tym o trzymaniu diety. Po prostu przy redukcji musi takowa byc (choc bez przesady).
Oblicz zapotrzebowanie kaloryczne, odejmij od tego 20% i rozpisz jakas dietke do tego. Suple nie sa potrzebne,bo i po co, skoro dieta wystarcza. Jedynie WPC jako uzupelniene bialka w diecie, bo jak wiadomo bialko napedza metabolizm (z tego tez powody kalorie ucinaj na weglach i tluszczach raczej niz na bialku).
Slodycze juz wyrzuciles <--to dobrze.
Obiady jedz normalne, nie ma problemu. Tylko wiesz, jak jest schabowy, to panierke sciagnij (jak to mi ktos na forum odpisywal),no i jak cos wybitnie kaloryczne jest to tez sobie odpusc. A poza tym to nie polewaj ziemniakow/ryzu/czegokolwiek tym tluszczem z patelni,malo sosow i tyle. Co do kalorycznosci noemalnych posilkow to poszukaj cos na onecie (w ich dzialach tematycznych), bo tu na forum to za sam pomysl domowych obiadow to wiekszosc by Cie najchetniej na pal nabila, ale ze nie moze to zwyzywa Cie od "cieniasuf" "leszczy" i takie tam.
Reszte posilkow oprzyj na jajkach, twarogu chudym, tunczyku (puszka w Biedronce ok. 1,70zl wiec majatek to nie jest), rybach wedzonych (choc nie tych bardzo tlustych) itd. Popatrz w tabelach kalorycznych
http://tabelekaloryczne.w.interia.pl/index.htm <--moje ulubione
Z jogurtami uwazaj, bo czasem wiecej zlego niz dobrego z nich jest. Czasem mozna dla odmiany,ale za ten hajs to lepiej serki wiejskiem czy tunczyka kupuj.
I tyle, ostrzejszej diety nie potrzebujesz, bo (do cholery) profesjonalnym kulturysta nie bedziesz (jak wiekszosc z nas). Wiadomo, kotrolowac trzeba posilki,ale bez wariactw typu "waga do wszystkiego".
Powodzenia zycze i udanej redukcji.